Miało być regularnie, a wyszło jak zawsze, więc spójrzmy na to, co wiadomo po 11. kolejce.

W Primerze na autostradzie po tytuł jest Poryw, ale Wilki tracą do lidera tylko trzy oczka i grają z nim następny mecz. Jeśli go przegrają, to praktycznie już po ptakach. Ciekawiej jest natomiast na dole tabeli - sytuacja przypomina już szachy 5D. Między ostatnim miejscem a czwartym są tylko 2 punkty różnicy, więc łatwo się domyślić, że o tym, kto spadnie, może zadecydować praktycznie każdy mecz.

Dużo spokojniej, ale chyba i mniej ciekawie, jest w Segundzie. Pewny powrotu do elity jest Radzivon (gratulacje dla @Samuel Radziwiłł!), a za tydzień awans może przyklepać AFC Neustrand. Plany może mu ewentualnie pokrzyżować tylko Drogowskaz, i to tylko korespondencyjnie, bo drużyny już rozegrały bezpośredni pojedynek.




