Strona 2 z 2

Jak opisałbyś Leocję?

: 29 paź 2024, 22:38
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Oswald Baskerville pisze:
29 paź 2024, 16:34
Jutro.
BĘDZIE TRZEBA

Jak opisałbyś Leocję?

: 29 paź 2024, 23:15
autor: Franklin Garamond
Hawert Sroczyński pisze:
29 paź 2024, 20:17
>Jak opisałbyś Leocję?
>Sanatorium dla staruchów
Ale takie fajne, a nie umieralnia ze znęcającą się obsługą.

Jak opisałbyś Leocję?

: 30 paź 2024, 11:33
autor: Helwetyk Romański
Franklin Garamond pisze:
29 paź 2024, 23:15
Hawert Sroczyński pisze:
29 paź 2024, 20:17
>Jak opisałbyś Leocję?
>Sanatorium dla staruchów
Ale takie fajne, a nie umieralnia ze znęcającą się obsługą.
A my (my, palatium) to w zasadzie po której stronie balkonika? 🤔

Jak opisałbyś Leocję?

: 30 paź 2024, 16:12
autor: Apolinary Montserrat
Helwetyk Romański pisze:
30 paź 2024, 11:33
Franklin Garamond pisze:
29 paź 2024, 23:15
Hawert Sroczyński pisze:
29 paź 2024, 20:17
>Jak opisałbyś Leocję?
>Sanatorium dla staruchów
Ale takie fajne, a nie umieralnia ze znęcającą się obsługą.
A my (my, palatium) to w zasadzie po której stronie balkonika? 🤔

W sekcji obywatelskiej to ja jestem po tej co dręczy Palatium… 😁😎

Jak opisałbyś Leocję?

: 30 paź 2024, 16:50
autor: Anastasia Windsachen
Helwetyk Romański pisze:
29 paź 2024, 11:25
Sheldon Anszlus Lovelace pisze:
29 paź 2024, 10:28
Zachęcam, każdego aby zaproponował własny opis kraju, a wspólnie wybierzemy najlepiej pasujący.
Trudne się wylosowało… Złośliwie mógłbym podsumować 90% mikronacji (nas nie wyłączając) trzema słowami: „Polska na oceanie”. (Określenie nie moje). Pytanie też, czy chcemy skupiać się na „warstwie oficjalnej”, czy raczej rzeczywistych przejawach funkcjonowania społeczności. Przykład: Leocja jako kraj wyspiarski a Leocja jako kraj, w którym prędzej czy później ktoś dostanie w twarz cytatem z Poradni Językowej PWN.
Da się to wymieszać, a zarazem nie da się zaprzeczyć, że choćby Leocja jest krajem, który swoją oficjalną warstwę spełnia w 90% jedynie w opisach. To już kompletna dygresja z mojej strony na temat tego jak Leocja skręciła na swojej ścieżce. Staliśmy się bardziej platformą do rozmów na Pollinie, forum Stempla niż mikronacją jak każda inna. Chyba najbardziej bym tego upatrywała w momencie, gdy wiele realioz zebrało się w jednym czasie i ta nasza aktywność państwowotwórcza mocno opadła, ustępując miejsca kwestiom międzynarodowym. Może to było nam pisane? Moim zdaniem to wcale nie jest coś złego, a bardziej dobrego, coś z czego musimy się cieszyć, że to Leocja zdobyła na tyle zaufania by być miejscem rozmów o rozwoju Pollinu. Oczywiście tutaj trzeba wyjść z podziękowaniami w stronę osób, które Leocję takową uczyniły

Jak opisałbyś Leocję?

: 31 paź 2024, 10:53
autor: Helwetyk Romański
Anastasia Windsachen pisze:
30 paź 2024, 16:50
Helwetyk Romański pisze:
29 paź 2024, 11:25
Sheldon Anszlus Lovelace pisze:
29 paź 2024, 10:28
Zachęcam, każdego aby zaproponował własny opis kraju, a wspólnie wybierzemy najlepiej pasujący.
Trudne się wylosowało… Złośliwie mógłbym podsumować 90% mikronacji (nas nie wyłączając) trzema słowami: „Polska na oceanie”. (Określenie nie moje). Pytanie też, czy chcemy skupiać się na „warstwie oficjalnej”, czy raczej rzeczywistych przejawach funkcjonowania społeczności. Przykład: Leocja jako kraj wyspiarski a Leocja jako kraj, w którym prędzej czy później ktoś dostanie w twarz cytatem z Poradni Językowej PWN.
To już kompletna dygresja z mojej strony na temat tego jak Leocja skręciła na swojej ścieżce. Staliśmy się bardziej platformą do rozmów na Pollinie, forum Stempla niż mikronacją jak każda inna. Chyba najbardziej bym tego upatrywała w momencie, gdy wiele realioz zebrało się w jednym czasie i ta nasza aktywność państwowotwórcza mocno opadła, ustępując miejsca kwestiom międzynarodowym.
Myślę, że tutaj łączy się kilka czynników. Po pierwsze, wspomniana „antysynergia” nakładających się realioz (zgadzam się, że to główny powód). Po drugie, zrelaksowane podejście (którego bym bronił). Po trzecie, o czym już przebąkiwałem, ustrój. Mam wrażenie, że nasz „autorytaryzm konsensualny” ma skłonność do wybierania nienajlepszych cech obu modeli. Wiele projektów utknęło nam na etapie dyskusji trwającej na tyle długo, że albo wygasł zapał, albo przypomniała o sobie realioza. Jestem jak najdalszy od proponowania jednoosobowego worldbuildingu, ale mam dojmujące wrażenie, że myśmy wahadełko przesunęli zbyt mocno w drugą stronę. By nie szukać odległych przykładów — wykopaliśmy temat parku i…