Nowa Mapa Mikroświata
: 06 lis 2022, 18:45
A co ja poradzę, że na mapie Vaarland styka się z biegunem południowym? 😜
A co ja poradzę, że na mapie Vaarland styka się z biegunem południowym? 😜
Trzeba znaleźć lepsze odwzorowanie! Albo utopić to wszystko w cholerę!Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 18:45A co ja poradzę, że na mapie Vaarland styka się z biegunem południowym? 😜
Odwzorowanie jest dobre, tylko trzeba odpowiednio ustawić kontynenty na wejściu. Na innych mapach Ronona wygląda to już tak:Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:46Trzeba znaleźć lepsze odwzorowanie! Albo utopić to wszystko w cholerę!Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 18:45A co ja poradzę, że na mapie Vaarland styka się z biegunem południowym? 😜




To ja jeszcze dorzucę kwestie klimatu. Ja wiem, prądy morskie i w ogóle, ale dla porównania:Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:56W tym momencie naprawdę widać, że gdy zaczęto rysować te mapy nikt nie myślał, że kiedyś ktoś spróbuje je nałożyć na kulę.

Przyznaję, zupełnie sobie tego nie potrafię zwizualizować…Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:56Toż już lepiej przyjąć, że to co rysowaliśmy jako prostokąt to jest dobrze odwzorowane z tej kuli, ino po prostu dotychczas rysowano prostokąty miast elipsy.
Chodzi o Map to Globe? (Uwaga: on wymaga innej projekcji na wejściu, równoodległościowej).Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:56Chyba że to wyjdzie jeszcze gorzej... Gdzie był ten globusogenerator.
Biorąc pod uwagę, że globus jest kulą, to chyba średnio matematycznie możliwe? 🤔Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 19:02Ten jeden raz w życiu nawołam — zignorować realne odwzorowania i nałożenia i przyjąć, że tak jak to mamy na prostokątomapie tak to wygląda na globusie.
Tak, chodziło o to. A ta abominacja... To chodzi o prostokątomapę, prawda?Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 19:05Chodzi o Map to Globe? (Uwaga: on wymaga innej projekcji na wejściu, równoodległościowej).Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:56Chyba że to wyjdzie jeszcze gorzej... Gdzie był ten globusogenerator.
Jako profeszional matfiz powiem - prawie na pewno awykonalne. Temu mówię że ten jeden raz zawołam J E B A Ć M A T M Ę.Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 19:05Biorąc pod uwagę, że globus jest kulą, to chyba średnio matematycznie możliwe? 🤔Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 19:02Ten jeden raz w życiu nawołam — zignorować realne odwzorowania i nałożenia i przyjąć, że tak jak to mamy na prostokątomapie tak to wygląda na globusie.
Rada jest słuszna... tak też to robię. Ta imitacja innego odwzorowania była kwestią ewentualną dla "estetyki", bo budziło to wątpliwości. Mnie tam odzworowanie walcowe nie przeszkadza, podobnie jak rzekomy "nadmiar" oceanów...Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 18:37Z powodów czysto praktycznych, bardzo (bardzo!) mocno proponowałbym zachować mapę podstawową w dotychczasowej postaci, a zmiany projekcji dokonywać już na wyjściu, w zależności od potrzeb.
Ale to co pisze Joahim ma naprawdę sens i jest niezłym wyjściem z sytuacji.Helwetyk Romański pisze: ↑06 lis 2022, 19:05Przyznaję, zupełnie sobie tego nie potrafię zwizualizować…Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 18:56Toż już lepiej przyjąć, że to co rysowaliśmy jako prostokąt to jest dobrze odwzorowane z tej kuli, ino po prostu dotychczas rysowano prostokąty miast elipsy.
Ale czapy polarne nie muszą być przecież lądem... równie dobrze może to być zamarnięta woda, tak jak to jest w realowej Arktyce. Tym samym na mapie lądów nie występują... jeżeli z czasem przekształci się ona również w mapę fizyczną, to trzeba będzie takowe uwidocznić.
Chyba na pewno się zgubiłem.Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 19:34A ta abominacja... To chodzi o prostokątomapę, prawda?
Nie mamy tych samych planet…?Joahim von Ribertrop pisze: ↑06 lis 2022, 19:34Pominę że z matematycznego punktu widzenia nawet nasz układ ma wybitnie mało sensu i każdy symulator doprowadza do jego rozpierdolenia po nawet 5 miesiącach (!). A skoro układ nie ma sensu, to planeta też nie musi mieć sensu...
Od siebie dodam, że mnie się ten Mollweide podoba jako sposób prezentacji. Co mi się nie podobało i nie podoba to Pollin jako taki (ze szczególnym wskazaniem na prostokąt tuoleleńsko-dreamlandzko-sarmacki), dlatego myślę, że dodanie zaginionych kontynentów ze starych map mogłoby być krokiem w dobrą stronę.
Dlaczego trzeba tu cokolwiek uwzględniać? Twoja mapa to, jak rozumiem, odwzorowanie walcowe równopowierzchniowe. (Jeżeli dobrze interpretuję źródła, nie możemy jednocześnie zachować i odległości, i powierzchni). To, że po zmianie projekcji kształty są inne, jest zupełnie naturalne.