Strona 4 z 5

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 13 sty 2022, 21:34
autor: Heinz-Werner Grüner

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Tu nie chodzi o przyznanie "praw", omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by "budować" wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak "Mona Lisa" w Luwrze.
Pytam, bo mam jakieśtam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo.
Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Własnie takie unikaty budują "cenę", czyż nie?

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 13 sty 2022, 21:41
autor: Helwetyk Romański
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie „praw”, omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by „budować” wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak „Mona Lisa” w Luwrze. Pytam, bo mam jakieś tam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo. Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Właśnie takie unikaty budują „cenę”, czyż nie?
Ach — w takim ujęciu zdecydowanie opowiadam się za tym, by „własność”, jakkolwiek byśmy jej nie zdefiniowali, pozostawała w każdym przypadku przy autorach prac.

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 13 sty 2022, 22:27
autor: Sophie
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie "praw", omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by "budować" wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak "Mona Lisa" w Luwrze.
Pytam, bo mam jakieśtam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo.
Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Własnie takie unikaty budują "cenę", czyż nie?
Pod takim kątem patrząc to możnaby z wybranych dzieł otworzyć wystawę w Leocji i/lub otworzyć muzeum sztuki. Taka luźna propozycja

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 13 sty 2022, 22:36
autor: Helwetyk Romański
Sophie pisze:
13 sty 2022, 22:27
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie „praw”, omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by „budować” wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak „Mona Lisa” w Luwrze. Pytam, bo mam jakieś tam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo. Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Właśnie takie unikaty budują „cenę”, czyż nie?
Pod takim kątem patrząc to możnaby z wybranych dzieł otworzyć wystawę w Leocji i/lub otworzyć muzeum sztuki. Taka luźna propozycja.
Może… nawiązując do tego, co napisał @Heinz-Werner Grüner, moglibyśmy się pokusić o stworzenie jakiegoś międzynarodowego (jakżeby inaczej…) rejestru dzieł sztuki tak, aby każde posiadało swoją „fizyczną” lokalizację w konkretnym miejscu Pollinu. Można byłoby wówczas, wzorem realnych muzeów i galerii, wymieniać się zbiorami w ramach wystaw czasowych. Zawsze byłaby to nowa płaszczyzna do współpracy oraz okazja do przypominania odbiorcom o starszych pracach… 🤔

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 13 sty 2022, 23:10
autor: Heinz-Werner Grüner
No nie śmiałem tego rzucać na forum, bo ja w powijakach jestem z własnym ego, a gdzie dopiero ze sztuką. Nie wspomnę, że zarys pomysłu to już od jakiegoś czasu się w głowie tli, także tym razem @Helwetyk Romański przynaję sobie pierwszeństwo. Oczywiście tylko w pomyśle, nie w realizacji... No, ale do sedna...
Natomiast tak, najbardziej szanuję pracę "konkursowe", bo te nabierają większej chyba wartości i nawet moje prace, choć pod innymi personaliami zdobyte, mają dla mnie wartość większą, bo sprzed 10 lat, aniżeli te faktycznie piękne. Wbrew pozorom realnie rysuję w miarę, ale mikronacyjnie "spzredało" się i tak coś innego.
Bo liczy się pomysł w sztuce, a nie sztuka w idei.


Kto z Was pamięta konkursy malarskie w Wurstlandii, niewielu, prawda? Gość gada nie od rzeczy, pomyślicie. To spróbujmy inaczej... Czy pamiętacie realną pracę, którą do unikatów bym zaliczył, a pojawiła się bodajże na discordzie? Nie jestem sobie w stanie na szybko przypomnieć czyja to była praca, Plejka? Nie wiem...
Granatowo-niebieskie tło, bardzo ciemne drzewa... Jak dla mnie w naszej "skali" zasobów ludzkich unikat.
W każdym razie taki wyjątkowy "obraz" (czy ktoś uzna womboartyzm za "sztukę" czy nie) co zwycięża w "Barwach zimy", przez to, że już został wyróżniony, winien mieć szanowane miejsce w historii mikroświata. I ja, z ręką na sercu, do praw autorskich byłbym w stanie dopłacić realnie kilka złociszy. Po co? By autor mógł się poczuć wyjątkowo, by dzieło nabrało "historii", czy charakteru itd...
Natomiast sam legendy artystycznej nigdy nie stworzę, do tego potrzeba nas wszystkich.

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 1:24
autor: Karolina von Lichtenstein
Helwetyk Romański pisze:
13 sty 2022, 21:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie „praw”, omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by „budować” wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak „Mona Lisa” w Luwrze. Pytam, bo mam jakieś tam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo. Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Właśnie takie unikaty budują „cenę”, czyż nie?
Ach — w takim ujęciu zdecydowanie opowiadam się za tym, by „własność”, jakkolwiek byśmy jej nie zdefiniowali, pozostawała w każdym przypadku przy autorach prac.
LPFJ sekcja radykalnych cudzysłowów w akcji 😂

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 11:05
autor: Heinz-Werner Grüner
Karolina von Lichtenstein pisze:
14 sty 2022, 1:24
Helwetyk Romański pisze:
13 sty 2022, 21:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie „praw”, omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by „budować” wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak „Mona Lisa” w Luwrze. Pytam, bo mam jakieś tam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo. Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Właśnie takie unikaty budują „cenę”, czyż nie?
Ach — w takim ujęciu zdecydowanie opowiadam się za tym, by „własność”, jakkolwiek byśmy jej nie zdefiniowali, pozostawała w każdym przypadku przy autorach prac.
LPFJ sekcja radykalnych cudzysłowów w akcji 😂
Ja się chyba wyprowadzę. ;)

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 12:41
autor: Helwetyk Romański
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 23:10
Kto z Was pamięta konkursy malarskie w Wurstlandii, niewielu, prawda? […] Czy pamiętacie realną pracę, którą do unikatów bym zaliczył, a pojawiła się bodajże na discordzie?
Niestety, nie kojarzę nawet samej Wurstlandii (oprócz nazwy). Cytowanej pracy, zresztą, też nie…

Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 23:10
W każdym razie taki wyjątkowy „obraz” (czy ktoś uzna womboartyzm za „sztukę” czy nie) co zwycięża w „Barwach zimy”, przez to, że już został wyróżniony, winien mieć szanowane miejsce w historii mikroświata.
Pełna zgoda. W każdym razie, nieco rozwijając wątek, ponieważ nie jestem pewny, że myślimy tutaj o tym samym w kontekście posiadania i lokalizacji dzieł sztuki. Mamy Światowy Związek Filatelistyczny. Na bazie jego oprogramowania można w stosunkowo prosty sposób zbudować system kolekcjonowania dzieł sztuki; tak naprawdę, to kwestia dodania nowego pola na „fizyczną” lokalizację oraz automatycznego przekazywania własności nowych dzieł ich autorom. Pytanie — czy o to nam tutaj chodzi?

Heinz-Werner Grüner pisze:
14 sty 2022, 11:05
Ja się chyba wyprowadzę. ;)
🥺🥺🥺

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 12:57
autor: Heinz-Werner Grüner
Helwetyk Romański pisze:
14 sty 2022, 12:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 23:10
Kto z Was pamięta konkursy malarskie w Wurstlandii, niewielu, prawda? […] Czy pamiętacie realną pracę, którą do unikatów bym zaliczył, a pojawiła się bodajże na discordzie?
Niestety, nie kojarzę nawet samej Wurstlandii (oprócz nazwy). Cytowanej pracy, zresztą, też nie…
Były bodajże 2 edycję konkursu, a pracę ostatnio chyba Czcigodnemu pokazywałem.

Helwetyk Romański pisze:
14 sty 2022, 12:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 23:10
W każdym razie taki wyjątkowy „obraz” (czy ktoś uzna womboartyzm za „sztukę” czy nie) co zwycięża w „Barwach zimy”, przez to, że już został wyróżniony, winien mieć szanowane miejsce w historii mikroświata.
Pełna zgoda. W każdym razie, nieco rozwijając wątek, ponieważ nie jestem pewny, że myślimy tutaj o tym samym w kontekście posiadania i lokalizacji dzieł sztuki. Mamy Światowy Związek Filatelistyczny. Na bazie jego oprogramowania można w stosunkowo prosty sposób zbudować system kolekcjonowania dzieł sztuki; tak naprawdę, to kwestia dodania nowego pola na „fizyczną” lokalizację oraz automatycznego przekazywania własności nowych dzieł ich autorom. Pytanie — czy o to nam tutaj chodzi?
Na przykład w ten sposób. Pełen wgląd w jednym miejscu.

Helwetyk Romański pisze:
14 sty 2022, 12:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
14 sty 2022, 11:05
Ja się chyba wyprowadzę. ;)
🥺🥺🥺

(¬_¬ )

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 13:02
autor: Helwetyk Romański
Heinz-Werner Grüner pisze:
14 sty 2022, 12:57
Helwetyk Romański pisze:
14 sty 2022, 12:41
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 23:10
Kto z Was pamięta konkursy malarskie w Wurstlandii, niewielu, prawda? […] Czy pamiętacie realną pracę, którą do unikatów bym zaliczył, a pojawiła się bodajże na discordzie?
Niestety, nie kojarzę nawet samej Wurstlandii (oprócz nazwy). Cytowanej pracy, zresztą, też nie…
Były bodajże 2 edycję konkursu, a pracę ostatnio chyba Czcigodnemu pokazywałem.
Ten cholerny Niemiec…

Konkurs malarski „Barwy zimy” — wątek organizacyjny

: 14 sty 2022, 18:29
autor: Aleksander
Heinz-Werner Grüner pisze:
13 sty 2022, 21:34
Tu nie chodzi o przyznanie "praw", omylnie zostałem zrozumiany. Natomiast by "budować" wartość obrazu winien on gdzieś się znajdować na stałe, rezydować, jak "Mona Lisa" w Luwrze.
Pytam, bo mam jakieśtam plany, a i co ciekawsze pracę pewnie bym zakupił, co byście nie myśleli, ze za darmo.
Od razu piszę, że bilokacja sztuki za bardzo mnie nie rusza. Własnie takie unikaty budują "cenę", czyż nie?
Wyrażam w tej kwestii désintéressement. W przypadku jakiegoś głosowania proszę uznać, że poparłem większość.
Sophie pisze:
13 sty 2022, 22:27
i/lub
To uraża moje uczucia elpeefjotowskie.
Helwetyk Romański pisze:
14 sty 2022, 13:02
Ten cholerny Niemiec…
Lepszy Niemiec jak Anglik.