Benji pisze: ↑31 paź 2022, 16:53
1. Ja ogólnie mam pytanie, dlaczego południk 0° nie jest na środku mapy? Może to być tylko moja omyłka, ale zdaje mi się, że tak powinno być...
Dlatego, że wstawiłem go w miejscu gdzie był jeszcze w czasach map Pel Nandera (czyli na długo przed pomysłami KIK), podobnie jak Równik... choć z tym drugim jest nieco łatwiej, bo określa go geometryczny środek globu, przy czym oczywiście można nim manewrować na mapie tak by wyszedł w środku, bo nie ma problemów - nie istnieją "lądy polarne". Natomiast Południk "0" jest kwestią umowną. Tyle, że nie zamierzałem go nigdy przesuwać, jest tam gdzie był w chwili gdy przyszedłem do mikroświata.
Skąd wiem gdzie jest? Otóż w chwili gdy tworzyłem lata temu mapy Bialenii to zadałem sobie troche trudu i po piersze ustaliłem ich odpowiednią wielkość (była wtedy "obowiązującą" mapa Pel Nandera) i położenie (zarówno wielkość mogłem skonsultować z ówczesnym twórcą map mikroświata, jak i mogłem skonsultować położenie i inne prawidłowości tworzenia mapy - tak by być zgodnym z ówczesną kartografią). Ponieważ na mapie stworzyłem odpowiednią siatkę (odnosiła się do Południka "0" i Równika), to wiem jak daleko od Bialenii musi się znajdować Południk "0" i Równik... a wielkość Nordaty została ustalona już wtedy i obecnie nie trzeba nic manewrować z tym kontynentem, bo jego wielkość jest zgodnia z tym co mówią "ustalenia lokalne" i to od dawna, jeszcze przez zabiegami KIK.
A dlaczego nie jest na środku? No cóż, jak spojrzysz na pierwotną mapę to zobaczysz, że przesunięcie tego tak by był na środku spowodowałoby konieczność "przecięcia kontynentów" (cześć znajdowałoby się po jednej stronie mapy, a część po drugiej) - a tego chciałem uniknąć. Technicznie to zabieg bardzo prosty do wykonania, ale obniża czytelność mapy.
Tak by to wyglądało, gdyby
wtedy zrobić Południk "0" na środku mapy:
Zaróno wyspa NUPIA, jak i obecna Fenocja byłyby "przecięte"... tego chciałem uniknąć.
Obecnie po ustaleniu wielkości kontynentów i koniecznych w tej materii przesunięciach istnieje szansa, że faktycznie będzie go można ustawić na środku mapy. Co byłoby dobry zabiegiem na mapie.
Co wiecej finalnie dopracuje się oczywiście resztę siatki... do tego fakt, zę lądy sa odsunięte od biegunów powoduje, że skoro mamy "odwzorowanie walcowe" (bo tak prościej i łatwiej w mikroświecie, gdzie nie każdy musi znać się na kartografii i nie każdy musi mieć umiejętnosci graficzne by robić coś w innych odwzorowaniach), bo jest mniej zniekształceń.
Benji pisze: ↑31 paź 2022, 16:53
2. Rozmiar Gregorii jest zgodny z wieloma,
starymi mapami, ale na tle reszty świata wydaje się być
odrobinę za duża. Pomyślimy, gdy tylko wrócimy, wiadomo.
Jeżeli jest zgodny z dawnymi mapami to proponuję niczego nie ruszać - nie bawimy się jak KIK i zmieniamy wielkości tego co jest i jest udokumnetowane czy uznane lokalnie. Poprawiamy to co niegdyś zostało popsute, właśnie przez "manie z 4 literach" tego co było ustalone i ugruntowane przez lokalne mapy.
Przy okazji mogę... oczywiście jak wrócisz prosić o podesłanie via PW tych map? Chopdzi mi o to, że gdy zrobimy wszystko do końca w ustaleniami to mapa musi otrzymać stosowne uzasadnienie.
Moje pytanie co do wielkości wyspy, na której założyłeś Fenocję nie jest żadnym zastrzeżeniem co do wielkości Twojego kraju. Jak już sie tytuaj wypowiadałem, wcale nie uważam, że nowa mikronacja musi być obszarowo mała i stopniowo zwiększać swoej obszary (to jest tylko jeden sposób podeścia do zagadnienia), równie dobrzez z przyczyn geograficznych może być obszarowo duża, ale to kwestie zagospodarowania terenu robic stopniwo, pozostawiąć lwią część z początku "dziką" czy raczej z nienaruszoną "naturą". Jest to całkiem logiczny rozwój państwa, znany przecież tez z realowej przeszłości (a do dzisiaj istanieją kraje, gdzie większość jest niazagospodarowana - Australia przykłądem).
Chodziło mi o ustalenie wielkosci prawidłowej... umieściłem swego czasu na mojej mapie ta wyspę w wielkości jak wydawała mi się włąściwa, skoro powstały przed KIK to odnisłem jej wielkość da znanej mi wielkości wyspy NUPIA.
Jeżeli odnalazłeś stare mapy i twierdzisz, że jest zgodna wielkosciowo to jej wielkość zostaje. Żadnych siłowych zabiegów ze skalowaniem lądów, bo komuś się coś nie podoba. Uważam, że lądy powinny być takiej wielkości jaka jest uznawana i udokumnetowana przez ich gospodarzy. Jeżeli obecnie nie ma gospodarza to trtzeba spróbować ustalić to na podstawie zapisów historycznych, jeżeli ich nie ma to w ostateczności na zasadzie proporcji z lądami najbliższymi.
Benji pisze: ↑31 paź 2022, 16:53
3. Nie za dużo tych oceanów...?
A co zrobisz? Skurczysz glob do rozmiarów Merkurego jak to zrobił kiedyś KIK do dzisiaj mamy z tego powodu kartograficzny bajzel... Planeta musi być wielkości takiej by działana na niej odrealowa fizyka, skoro wszytscy prawie się do takowej odnoszą. Natomiast lądy muszą być takiej wielkości jaką uznają ich gospodarze lub dawni gospodarze.
Na realowej Ziemi lądy stanową 29 procent powierzchni planety... Na naszej mikroświatowej planecie tych lądów jest po prostu mniej. W sumie to mozna by sobie wyobrazić planetę gdzie oceany stanowią 100% powierzchni i nawet taką, na której w tym przypadku iostnieje życie...
Nadmiar oceanów nie przezkadza... co więcej... takie duże odległości między lądami "tłumaczą" nieco pewien "izolacjonizm" i różnice w rozwoju oraz różnorodność krajów mikroświata. Mnie tam trochę tylko razi brak małych wysepek na tych oceanach, ale to moze być z czasem pretekst do ciekawych "odkryć".
M2.r pisze: ↑31 paź 2022, 17:49
I jeszcze raz, w kontekście Krakozji i Eboli, rozbija się o Państwa, które zostały uznane przez Dreamland, na tej samej zasadzie jak uznajemy Bialeńskie Wyspy Przyjaźni, powstanie dreamlandzkich terytoriów północnych, czy wyrośnięcie Awary pod Scholandzką granicą, także nie rozumiem problemu.
Ja nie widzę przeciwskazań do naniesienia takich lądów (jeśli ich kraje mają jakieś uznanie), ale skoro masz z nimi kontakt to może ktoś z nich przyjdzie i ustalimy co i jak? Bo jak inaczej mam to na mapie "wyczarować"?
Chyba, że masz wiedzę co do tego jak to wygląda, gdzie leży i jakiej jest wielkości... to poproszę.
Może faktycznie stwórzmy jąką organizację zajmującą się geografią i kartografią Mikroświata?
Dwóch kartografów już jest - jeden od lądów, drugi od podziału politycznego (z czasem możemy mieć zarówno mapę fizyczną, jak i polityczną... przy czym ja poproszę przydział do fizycznej bo polityki nie znoszę). Jak znam życie to jak dojdziemy do konsensusu to nam Helwetyk ładną stronkę na to założy... wiem bezczelny jestem, ale w razie czego wie, że na mnie może liczyć przy prowadzeniu tego.
Niechby tak te aktywne kraje wytypowały po przedstawicielu (wiadomo, nigdy wszyscy nie przyjdą, ale sądzę, że paru na pewno by się znalazło) i możemy wiele rzeczy z sensem pouzgadniać.