Jeśli to miałby być lipiec i gdzieś gdzie mam 120 km od domu, to pewnie tak.
Mam nadzieję, że Ekscelencja ma świadomość tego, że próbujemy tu wskrzesić tradycję zjazdu weekendowego, w świetle czego powrót tego samego dnia jest wykluczony? 😉
Ależ oczywiście! Nie ma innej opcji. ;)
Co do noclegu, to tutaj chyba nie to jest najważniejsze i tylko księżniczka na ziarnku grochy ma prawo wybrzydzać. :)
Wy naprawdę chcecie mnie zmusić do wychynięcia nosa poza Galicję? 😮
Ordynarna Północ czeka!
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Co do noclegu, to tutaj chyba nie to jest najważniejsze i tylko księżniczka na ziarnku grochy ma prawo wybrzydzać. :)
Nie chodzi o "wybrzydzanie"... ale o kwestie praktyczne. Jeżeli chcecie zrobić to w lipcu czyli w szczycie sezonu urlopowego to takie miejsca jak "agroturystyka" i podobne są nastawione pobyty przynajmniej kilkudniowe. Będzie problem z noclegiem na jedną noc i to dla kilku osób.
Dlatego proponuję w takim terminie po prostu wybrać jakąś miejscowość mało atrakcyjną turystycznie i normalny hotel, gdzie wynajem pokoi na jedną noc to norma. Do tego proponuje przewidzieć coś z dobrą komunikacją kolejową, bo przy spotkaniu weekendowym może być problem dla tych, którzy chcieliby przyjechać samochodem - bo przecież przy wodzie nie będziemy siedzieć.
Nie chodzi o "wybrzydzanie"... ale o kwestie praktyczne. Jeżeli chcecie zrobić to w lipcu czyli w szczycie sezonu urlopowego to takie miejsca jak "agroturystyka" i podobne są nastawione pobyty przynajmniej kilkudniowe. Będzie problem z noclegiem na jedną noc i to dla kilku osób.
Z wyprzedzeniem nam się udawało. Oczywiście, rok 2021 pozostaje tutaj wielką niewiadomą…
Do tego proponuje przewidzieć coś z dobrą komunikacją kolejową, bo przy spotkaniu weekendowym może być problem dla tych, którzy chcieliby przyjechać samochodem - bo przecież przy wodzie nie będziemy siedzieć.
To się rozumie samo przez się. Zacząłbym od wyznaczenia potencjalnego obszaru poszukiwań, ze szczególnym spojrzeniem w stronę @Heinz-Werner Grüner, który wskazał na 120 kilometrów od domu.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Nie chodzi o "wybrzydzanie"... ale o kwestie praktyczne. Jeżeli chcecie zrobić to w lipcu czyli w szczycie sezonu urlopowego to takie miejsca jak "agroturystyka" i podobne są nastawione pobyty przynajmniej kilkudniowe. Będzie problem z noclegiem na jedną noc i to dla kilku osób.
Z wyprzedzeniem nam się udawało. Oczywiście, rok 2021 pozostaje tutaj wielką niewiadomą…
Do tego proponuje przewidzieć coś z dobrą komunikacją kolejową, bo przy spotkaniu weekendowym może być problem dla tych, którzy chcieliby przyjechać samochodem - bo przecież przy wodzie nie będziemy siedzieć.
To się rozumie samo przez się. Zacząłbym od wyznaczenia potencjalnego obszaru poszukiwań, ze szczególnym spojrzeniem w stronę @Heinz-Werner Grüner, który wskazał na 120 kilometrów od domu.
Mi chodziło konkretnie o tą proponowaną mieścinę. To właśnie do niej mam 120km.
Nie robi mi różnicy aż takiej nawet i 100km więcej, ale już np. wspomniany Kraków owszem- trochę za długa trasa... Wiadomo, co innego jakbym połączył to z zawodowymi planami, ale tak o, byłoby ciężko.
Mi chodziło konkretnie o tą proponowaną mieścinę. To właśnie do niej mam 120 km. Nie robi mi różnicy aż takiej nawet i 100 km więcej, ale już np. wspomniany Kraków owszem- trochę za długa trasa... Wiadomo, co innego jakbym połączył to z zawodowymi planami, ale tak o, byłoby ciężko.
U mnie podobnie. Przykładowy Kraków co do zasady chętnie, ale niekoniecznie zjazdowo — najpierw potrzebowałbym kilku godzin na regenerację po podróży, 30+ zobowiązuje. Niestety, życie na prowincji oznacza, że nawet wariant z samolotem (z wyprzedzeniem to jeszcze nie jest zupełny dramat cenowy) to w najlepszym razie dwie godziny samej trasy na lotnisko komunikacją zbiorową. Do tego dwie i pół godziny samego lotu, podczas gdy najszybsze połączenie kolejowe to pięć i pół godziny.
Czekam na szybkie koleje.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Mi chodziło konkretnie o tą proponowaną mieścinę. To właśnie do niej mam 120 km. Nie robi mi różnicy aż takiej nawet i 100 km więcej, ale już np. wspomniany Kraków owszem- trochę za długa trasa... Wiadomo, co innego jakbym połączył to z zawodowymi planami, ale tak o, byłoby ciężko.
U mnie podobnie. Przykładowy Kraków co do zasady chętnie, ale niekoniecznie zjazdowo — najpierw potrzebowałbym kilku godzin na regenerację po podróży, 30+ zobowiązuje. Niestety, życie na prowincji oznacza, że nawet wariant z samolotem (z wyprzedzeniem to jeszcze nie jest zupełny dramat cenowy) to w najlepszym razie dwie godziny samej trasy na lotnisko komunikacją zbiorową. Do tego dwie i pół godziny samego lotu, podczas gdy najszybsze połączenie kolejowe to pięć i pół godziny.
Czekam na szybkie koleje.
Shinkansenów to chyba u nas do lipca nie wybudują...ale obiecać mogą. ;)
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com