Helwetyk Romański pisze: ↑18 lis 2019, 13:50
Taki, z braku lepszego określenia, służbowy. Nie wiem, jak aktualnie jest w wojsku: chyba przez jakiś czas było (albo miało być?) tak, że dowódca X był automatycznie Y? (#nieznamsiewiecsiewypowiem).
Coś podobnego - określone stanowiska mają przypisany określony stopień - np. dowódca kompanii kapitan, dowódca batalionu major/podpułkownik, dowódca pułku - wiadomo. Czasami np. do stanowiska komendanta czegoś tam jest przypisany dany etat, np. pułkownika, generała, czy porucznika. Wiadomo o co chodzi. Ale nie tyle się dostaje z automatu, bo zdarza się, że np. major jest wyznaczony na stanowisko, gdzie etat jest pułkownika - nie może przeskoczyć stopnia (podpułkownik). Robi się tak, że idzie "najszybszą drogą awansu", czyli jak jest jakaś tam uroczystość (np. święto wojska) to dostaje ten awans, potem przy najbliższej okazji - aby zrównać stopień z etatem.