Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Nie zgłębiałem jeszcze stanu leockiej kadry, ale z tej dzisiejszej relacji zauważyłem jedną ciekawą rzecz - nie potrzebujemy wielu szans, żeby strzelić. Dobra konwersja, w przypadku opisanych meczów lepsza niż u rywali (tak na oko, nic nie liczyłem). Korzystnie :)
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Niestety zgodnie z przewidywaniami, po ładnej serii spotkań w trakcie których zdobywaliśmy punkty, teraz przyszedł moment, by nasza młoda reprezentacja dostała nauczkę od starszych kolegów :)
Wandystan 2 (1 - 1) 1 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 61 - 39 (62-38)
Szanse: 5 - 1 (3-1)
Gol:
Tomcio Serdelek asystował Hélder Quintino
Mecz zdominowany został przez zawodników silniejszej niż nasza reprezentacji Wandystanu. Wprawdzie przewidzieliśmy ustawienie i ataki skrzydłami, ale i tak przeciwnicy byli wyraźnie dłużej przy piłce kontrolując przebieg spotkania. Nie pozwolili nam dojść bliżej pod swoje pole karne, dlatego wypracowaliśmy tylko jedną groźną sytuację. Na szczęście ją wykorzystaliśmy, czyli skuteczność mamy stuprocentową :) Na przerwę zeszliśmy mając remis 1:1 i szanse na jeden punkt. Niestety rzeczywistość zweryfikowała nasze plany - w 73. minucie obrońca Baran doznał kontuzji a ławka świeciła pustkami - przez problemy w zespole, do meczu nie został wystawiony żaden obrońca jako rezerwowy. Do obrony skierowany więc został pomocnik Prokop. Kilka minut później trener Wandystanu wpuścił na boisko Abilaliaja, który mając zapas energii tuż przed końcem meczy główką wpakował nam piłkę do bramki. Przegrana stała się faktem.
Palatynat Leocji 2 (1 - 2) 6 Dreamland
Posiadanie piłki: 42 - 58 (46-54)
Szanse: 4 - 13 (1-7)
Gole:
Dariusz Prokop asystował Micah Langebrunner
Tomcio Serdelek asystował Ryszard Rodziewicz
Dzięki meczom takim jak ten jesteśmy w stanie zapisać się w historycznych statystykach. Wprawdzie spotkanie przegrane (chyba zaskoczenia nie ma?), ale sam mecz kibicom na pewno się podobał - padło w nim aż 8 bramek i póki co jest to rekordowa ilość goli w spotkaniu (w poprzednim naszym spotkaniu padło 7). Samo starcie rozpoczęło się dla nas wyśmienicie, bo już w 4. minucie Dariusz Prokop silnym strzałem w pola karnego pokonał debiutującego w barwach Dreamlandu 17letniego bramkarza Andersa Neukirchnera, który przybył ze szkółki dwa dni wcześniej. Niestety mimo naszej dosyć wyrównanej walki w środku pola zabrakło umiejętności. Nie stworzyliśmy wielu okazji do poprawy wyniku, za to straciliśmy mnóstwo bramek. Naszym egzekutorem został Boro Trajcoski, który w ubiegłym sezonie został kupiony przez Dreamland za prawie 7 mln eco (ciekawostka- nasz cały zespół jest wart 12 mln). Trajcowski strzelił nam cztery gole, asystował przy jednym, a spotkanie to było najlepszym meczem w jego historii, za który dostał ocenę 16. Mecz przegrany, ale walczyliśmy do końca.
Palatynat Leocji 2 (1 - 0) 1 Pustkowia Gellonii
Posiadanie piłki: 56 - 44 (59-41)
Szanse: 5 - 1 (2-0)
Gole:
Dariusz Prokop asystował Esteban Villareal
Dariusz Prokop asystował Mikolaj Jedras
Pustkowia Gellonii zagrały bez trenera, który nie był wówczas obecny już od dwóch tygodni. Nie oznacza to wcale, że nasz przeciwnik oddał mecz bez walki. Już nie z takimi zespołami się przegrywało.. Natomiast szkoda, że faktu nieobecności trenera nie zauważyłem wcześniej - dopasowałbym lepiej naszą taktykę ;) Mecz był wyrównany, ale w groźnych akcjach mieliśmy nieznaczną przewagę. W 10. minucie wyszliśmy na prowadzenie dzięki Prokopowi, jednak Pustkowia Gellonii juz dwie minuty później pokazały na co ich stać. Straciliśmy gola, jednak sędzia go nie uznał przez pozycję spaloną. Mimo wszystko bramka wyrównująca nas nie ominęła - w drugiej połowie gola strzelił nam 19letni Patryk Hyziak, który w poprzednim sezonie trafił do Gellonii ze szkółki piłkarskiej. Na szczęście Dariusz Prokop zwycięską bramkę zdobył kwadrans przed zakończeniem meczu i mogliśmy cieszyć się skromną wygraną.
Hasseland 4 (3 - 0) 0 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 61 - 39 (57-43)
Szanse: 8 - 0 (5-0)
Spotkanie było jednostronnym widowiskiem, a reprezentacja Hasselnadu po raz kolejny wpakowała nam cztery bramki. Tym razem jednak zabrakło nam sił by się odgryźć. Nawet więcej - zabrakło nam nawet okazji by oddać strzał w światło bramki. O tym spotkaniu szybko chcielibyśmy zapomnieć, bo mimo iż jesteśmy stosunkowo młodym i słabym zespołem, to mecze, w których nie strzeliliśmy gola można policzyć na palcach jednej ręki. Wszystkie trzy formacje zagrały wyraźnie słabiej niż przeciwnika (np. obrona 7 do 14 pkt), a dwie z bramek strzelił nam 19letni Bobby Heskey który po przyjściu ze szkółki miał jedynie kilka okazji by wyjść na boisko, a mecz z nami był dla niego najlepszym w karierze (zagrał na 10 pkt).
Przed nami niestety ciąg dalszy spotkań z zespołami silniejszymi, od których dostawaliśmy baty i teraz jakoś szaleńczo nie przewiduję zmiany tendencji. Walczymy oczywiście dalej, ale sezon ten jest jednak grą o pietruszkę, więc nie należy się tak bardzo przejmować wynikami. Zbieramy doświadczenie, rozwijamy umiejętności i mam nadzieję, że na najbliższy vMundial (a nawet przy kolejnym sezonie, gdzie będziemy walczyć o rozstawienie w koszykach) pokażemy się z lepszej strony.
Po 24 meczach (8 zwycięstw, 1 remis i 15 porażek) zajmujemy 12. pozycję w tabeli mając na koncie 25 punktów.
Patrząc na podsumowania zespołów biorących udział w rozgrywkach, to nadal znajdujemy się na ostatnim miejscu z punktu widzenia siły zespołów. Gdybyśmy jednak brali pod uwagę jedynie linię obrony, to jesteśmy na przedostatnim miejscu wyprzedzając Voxland ;)
Możemy za to pochwalić się najlepszą formą jaką posiadają piłkarze - jesteśmy na pierwszym miejscu razem z reprezentacją Hasselandu. Zwracam uwagę, że ilość rozegranych meczów oraz forma zawodnika wpływa na przyrost WR, więc jestem dobrej myśli przed kolejnym sezonem.
Jesteśmy jednym z zespołów z najniższą średnią wieku - 23 lata, na równi z Wandystanem. Młodsi są już tylko w Sclavinii.

W międzyczasie z zespołem pożegnał się:
2021-06-12 Adolf Szamalin 17 O - tak jak poprzednio pisałem dołączył do nas ze szkółki, ale szlifując umiejętności dopiero co stworzonej drużyny, nie ma miejsca dla nastolatka, który niczym szczególnym nie zachwyca.
Do zespołu ze szkółki piłkarskiej dołączył:
2021-06-17 Emil Materowski 18 N - tak jak w przypadku Szamalina nie wiążę z nim tym zawodnikiem żadnych planów. Ot, przeciętny piłkarz bez jakichkolwiek umiejętności specjalnych. Wystawiony od razu na sprzedaż.
- Samuel Radziwiłł • Stempel
- Obywatel
- Lokalizacja: Radziwiłł
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Pomimo tych porażek, to reprezentacja idzie do przodu (nawet jak stoi na tej samej pozycji w tabeli)
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Baridas 3 (1 - 0) 0 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 60 - 40 (67-33)
Szanse: 6 - 1 (4-0)
Reprezentacja Baridasu jest o 5 punktów (cegieł) silniejsza niż nasza a zawodnicy dużo bardziej doświadczeni niż nasi reprezentanci, którzy w większości dopiero w tym roku rozpoczęli przygodę z piłką. Różnicy niestety nie udało się zniwelować, nawet przy braku trenera, który w dniu meczu od kilku tygodni nie zaglądał do zespołu. Przeciwnicy wiedzieli co robić i ich linia pomocy opanowali środek boiska nie dając nam prawie w ogóle możliwości gry. Widać to dobrze w procencie posiadania piłki, ale też w fakcie, że to właśnie pomocnicy strzelili nam trzy gole. Zaczęło się kiepsko od kontuzji w 16. minucie Héldera Quintino, który musiał opuścić boisko i nastawić się na kilkudniową przerwę w treningach. Pięć minut później Danny Trejo, wychowanek szkółki piłkarskiej grający w Baridasie od 5 lat, wbił nam pierwszą bramkę. Druga padła dopiero w 71. minucie, a strzelił ją Demetrio López García również pomocnik i również wychowanek zespołu. Dobił nas w 80. minucie Fernando Di Palma, który.. jakże inaczej jest pomocnikiem, który pierwsze kroki z piłką stawiał w piłkarskiej szkółce Baridasu. Mecz skończył się wynikiem 0:3 czyli takim samym ja w pierwszej rundzie obecnego sezonu.
Palatynat Leocji 0 (0 - 2) 3 Slawonia
Posiadanie piłki: 47 - 53 (51-49)
Szanse: 2 - 4 (0-3)
Ze względu na słabą formę Héldera Quintino, który powracał do zdrowia po kontuzji, wystawiłem do walki trójkę najlepszych pomocników, dając w ataku trzech zawodników. Niestety los chciał sprawić nam psikusa i już w 1. minucie meczu Micah Langebrunner doznał tak poważnej kontuzji, że musiał zostać zdjęty z boiska na noszach. Niestety blisko dwa tygodnie przeleży on w szpitalu. Na boisko więc został wysłany zdezorientowany Hélder Quintino, który właśnie nalał sobie herbatki z termosu. Wbiegł na boisko, a jego brak koncentracji od początku spotkania spowodował, że pięć minut później Ander Burgos, napastnik Slawonii zakupiony w lutym za prawie 5 mln eco, wbiegł w nasze pole karne i oddał celny strzał w światło bramki. Niestety podobny wyczyn wykonał w 32. minucie pomocnik Tadej Vili Demolaric Jr, który zakupiony został w marcu br. Po przerwie było nieco lepiej - mieliśmy dwie groźne akcje, a straciliśmy tylko jedną bramkę, którą strzelił Damir Psajdak - wychowanek klubu grający w Slawonii od 14 sezonów. Przegrywamy 0:3 czyli o jedną bramkę lepiej niż w poprzednim spotkaniu
Palatynat Leocji 1 (0 - 0) 1 Sclavinia
Posiadanie piłki: 53 - 47 (58-42)
Szanse: 2 - 4 (0-2)
Gol:
Lucek Parufka asystował Tomcio Serdelek
Dobry mecz w wykonaniu naszego zespołu. Wprawdzie trener Sclavinii przewidział zarówno nasze ustawienie jak i styl gry, to jednak pokazaliśmy się z dobrej strony. Byliśmy nieznacznie dłużej przy piłce i chociaż mieliśmy mniej groźnych akcji, jako pierwsi poważnie zagroziliśmy przeciwnikowi - w 42. minucie oderwał się 19-letni Lucek Parufka i strzelił pięknego gola. Niestety był na pozycji spalonej, więc jego bramka nie została uznana. Po przerwie oddaliśmy nieznacznie pola przeciwnikowi, ale każda z drużyn miała po dwie groźne sytuacje z których wykorzystały po jednej. Najpierw w 82. minucie straciliśmy bramkę, którą po rzucie rożnym zdobył 21-latek Jan Nikolic sprowadzony w marcu za 1,5 mln, a potem, tuż przed końcem meczu, nasz Parufka huknął główką nie do obrony. Ma on już w tym sezonie na koncie 6 bramek i zrównał się pod tym względem z Tomciem Serdelkiem. Zdobyliśmy jeden punkt, co jest rezultatem lepszym niż w naszym poprzednim spotkaniu.
Przed nami dwóch groźnych przeciwników Starosarmacja i Skarland, w meczach z którymi remis będzie szczytem możliwości.
Po 27 meczach (8 zwycięstw, 2 remisy i 15 porażek) po spadkach i awansach zajmujemy znowu 12. pozycję w tabeli mając na koncie 26 punktów.
Nadal jesteśmy najsłabszą drużyną wśród zespołów biorących udział w rozgrywkach ale utrzymujemy się w czołówce z punktu widzenia formy. Oby nadchodzący sezon, który będzie naszym trzecim w historii, przyniósł pozytywne zmiany :)
W międzyczasie z zespołem nikt się nie pożegnał.
Do zespołu ze szkółki piłkarskiej nikt nie dołączył.
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Starosarmacja 4 (3 - 1) 1 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 58 - 42 (59-41)
Szanse: 12 - 3 (8-1)
Gol:
Hélder Quintino asystował Tomcio Serdelek
Tu nie było zaskoczenia. Silniejsza drużyna Starosarmacji nie miała większych problemów z naszym młodym zespołem. Mimo niedużej różnicy w posiadaniu piłki, przy silnej linii pomocy przeciwnika, nie byliśmy w stanie przeprowadzić składnych akcji i tylko trzy razy zagroziliśmy bramkarzowi przeciwnika. Sam mecz z pewnością podobał się kibicom - szczególnie gospodarzy. Po pierwszej minucie straciliśmy pierwszego gola i był 0:1, w trzeciej minucie wyrównaliśmy, ale w ósmej były już trzy gole, a po pół godzinie przegrywaliśmy 1:3. Po godzinie gry straciliśmy kolejną bramkę, a wszystkie cztery strzelił Zdzislaw Bielak, wychowanej starosarmackiej szkółki piłkarskiej (ma już na koncie w sumie 24 trafienia).
Palatynat Leocji 2 (1 - 0) 0 Skarland
Posiadanie piłki: 55 - 45 (55-45)
Szanse: 5 - 0 (2-0)
Gol:
Zdzisek Wilk asystował Staszek Grynkiewicz
Czeslaw Lesniak asystował Zygmunt Baran
Drużyna Skarlandu dołączyła do gry na początku listopada 2020 r. (dwa miesiące przed nami), a więc jest stosunkowo młodym stażem zespołem i - na szczęście- tylko o jedną belkę silniejszym od nas. Miniony mecz był naszym czwartym w historii i dzięki wygranej wyrównaliśmy liczbę zwycięstw na 2:2. Jak widać po statystykach walka o piłkę była dosyć wyrównana, chociaż to my utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce mimo przewagi liczebnej przeciwnika w środku pola. Trener Skarlandu do ataku wystawił tylko jednego napastnika wzmacniając za to obronę. Na szczęście nasi napastnicy Serdel-Parufka-Wilk spisali się bardzo dobrze. Ten ostatni strzelił pierwszą bramkę, natomiast drugą zaliczył nieoceniony Czeslaw Lesniak, który obecnie jest naszym najlepszym zawodnikiem. Zyskujemy cenne trzy punkty z zespołem, który w pierwszej rundzie łatwo ograł nas 3:1. Zemsta jest słodka :)
Westland 0 (0 - 0) 2 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 38 - 62 (36-64)
Szanse: 0 - 4 (0-1)
Gole:
Ryszard Rodziewicz asystował Czeslaw Lesniak
Tomcio Serdelek asystował Mikolaj Jedras
Westland to młoda drużyna, z którą jeszcze radzimy sobie bez większych problemów. Pierwszy mecz wygraliśmy 1:0, teraz poprawiliśmy wynik o jedną bramkę. Rządziliśmy na środku pola i ani razu nie pozwoliliśmy zagrozić naszej bramce. Głównie dlatego, że przewidzieliśmy ustawienie przeciwnika, a ten nastawił swoją taktykę na defensywę. Bramkarz Westlandu jest ich najlepszym zawodnikiem, ale nie dał rady naszej ofensywie - Parufka i Serdelek to napastnicy, którzy lubią ze sobą grać i mam nadzieję, że dzięki ich współpracy uda się stworzyć na dłużej zgrany duet.
Palatynat Leocji 1 (0 - 1) 2 Winkulia
Posiadanie piłki: 63 - 37 (67-33)
Szanse: 6 - 5 (2-3)
Gol:
Dariusz Prokop asystował Tomcio Serdelek
Po tym meczu wszyscy otworzyli oczy ze zdumienia. Przegraliśmy z drużyną, która znajduje się na dole tabeli z 26 przegranymi meczami i (przed spotkaniem z nami) posiadała jedynie cztery punkty. Co się wydarzyło tego dokładnie nie wiem, ale z pewnością winna jest źle przygotowana taktyka, chociaż była taka sama jak w poprzednich meczach. Mimo znaczącej przewagi w posiadaniu piłki i stworzeniu większej liczby groźnych akcji, a jednak strzeliliśmy mniej goli. Zawiodła skuteczność, ale przecież na boisko wyszli podstawowi gracze, a w ataku rozstawieni byli Zdzisek Wilk (do tej pory 8 strzelonych bramek) i Tomcio Serdelek (7 trafień). Wszystko wskazuje na to, że zespół nie nastawiając się na grę ofensywną oddał nieco pola reprezentacji Winkulii, która będąc w dobrej formie nastawiła się na atak od pierwszych minut. Poza tym wspomnieć warto, że ostatnio ten zespół urwał punkty także drużynie Baridasu, z którymi my dwukrotnie przegraliśmy 0:3.
Do końca sezonu zostały trzy mecze, a zdobycie w nich więcej niż trzech punktów byłoby zaskakującym wydarzeniem. Po 31 meczach mamy 8 zwycięstw, 2 remisy u 19 porażek. Mając 32 punkty zajmujemy 12. pozycję wszystko wskazuje na to, że tę pozycję utrzymamy.
Kasa świeci pustkami - na koncie mamy około 80 tysięcy econ, ale w zestawieniu nie jesteśmy najbiedniejszym zespołem :) Głównym moim celem w tym sezonie jest wyrabianie WR, więc cała kasa idzie na treningi. Wydaje mi się, że sytuacja wygląda całkiem pozytywnie, biorąc pod uwagę, że niektórzy zawodnicy mają WR na poziomie +8.
W międzyczasie z zespołem nikt się nie pożegnał.
Do zespołu ze szkółki piłkarskiej nikt nie dołączył.
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Jako że sport doczekał się w na leockim forum własnego działu i Santi ustawił dwa istotne wątki jako przypięte, to dorzucam do nich jeszcze trzeci, poniższy. Reprezentacja rzecz ważna, więc niech nie telepie się po dnie działu sportowego :)
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Bardzo dziękuję.
Mam nadzieję, że wątek umieszczony na widoku zmobilizuje mnie do częstszego publikowania relacji z życia reprezentacji:)
Mam nadzieję, że wątek umieszczony na widoku zmobilizuje mnie do częstszego publikowania relacji z życia reprezentacji:)
- Zbyszko Gustolúpulo • Stempel
- Obywatel
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Bardzo podoba mi sie, ze wykorzystujemy kazdy pojedynczy pieniadz. Nic sie nie marnuje! :D
I dziekuje za opisy. Dobre wyniki, nawet porazka z wiele slabszym zespolem, zdarza sie kazdemu.
I dziekuje za opisy. Dobre wyniki, nawet porazka z wiele slabszym zespolem, zdarza sie kazdemu.
emeryt i rencista,
Zbyszko Gustolúpulo
🏴☠️ Tropikańska Rewolucja 🏴☠️
⚽️ Tropikana Zlote Piaski ☀️
Zbyszko Gustolúpulo
🏴☠️ Tropikańska Rewolucja 🏴☠️
⚽️ Tropikana Zlote Piaski ☀️
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Czy reprezentacja ma jakieś przyśpiewki albo hasła zagrzewające do boju? Mundial idzie, warto coś stworzyć, jeśli jeszcze nie ma :)
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Franklin Garamond • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg, Stare Miasto 2
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Leocja, Leocja, nigdy nie przegramy, bo bez względu na wynik w Leocji mieszkamy!
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Voxland 2 (0 - 1) 2 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 45 - 55 (45-55)
Szanse: 7 - 4 (2-3)
Gol:
Lucek Parufka asystował Czeslaw Lesniak
Tomcio Serdelek asystował Ryszard Rodziewicz
Po trzech kolejnych zwycięstwach z Voxlandem nasza reprezentacja przystąpiła do meczu z myślą, że i tym razem uda się zdobyć punkty. Niestety przeciwnik pokazał swój pazur i pokazał dobrą piłkę. Jego obrona przeważała nad naszą i nie pozwalała skonstruować zbyt wielu dobrych akcji - mimo niewielkiej przewagi w posiadaniu piłki mieliśmy mniej groźnych akcji. Co więcej, nasza defensywa skupiła się na napastnikach i pomocy a to obrońcy Voxlandu strzelili nam obydwie bramki, w tym ostatnią wyrównującą w 89. minucie. Szkoda, że tym razem zdobyty tylko jeden punkt, ale jestem jednak zadowolony, że dla naszego zespołu bramki strzelili Parufka i Serdelek, bo wprawdzie to ich pierwszy sezon w reprezentacji, ale początek sezonu był dla nich ciężki i często w golach wyręczali ich koledzy z pomocy.
Palatynat Leocji 1 (0 - 1) 3 Królestwo Teutonii
Posiadanie piłki: 43 - 57 (41-59)
Szanse: 4 - 6 (0-2)
Gol:
Czeslaw Lesniak asystował Zdzisek Wilk
Przed meczem kilkoro piłkarzy wyrażało swoje obawy co do wyniku. Nic dziwnego - pod kątem siły Teutonia przewyższa nas prawie dwukrotnie, a w poprzednim spotkaniu straciliśmy pięć bramek. Wprawdzie przy wzmocnionej pomocy udało się nam zaprezentować nieco lepszą grę, ale niestety na wicelidera tabeli to było za mało. Przy piłce byliśmy nieco rzadziej, nieco mniej mieliśmy groźnych akcji, a o wykończeniu akcji już nie wspomnę. Osamotniony w ataku Tomcio Serdelek chyba znów zapomniał co zrobić z piłką przy nodze i został w przerwie zmieniony na Zdziska Wilka. Ten wprawdzie też bramki nie strzelił, ale tuż po wznowieniu gry pięknie dośrodkował z rzutu rożnego i Czeslaw Lesniak zdobył wyrównującego gola. Publiczność cieszyła się na trybunach w euforii, jednak w ciągu kolejnego kwadransa reprezentacja Teutonii wzięła się w garść i wpakowała nam kolejne dwie bramki. Wynik z góry był przesądzony, dobrze, że skala przegranej nieco mniejsza niż poprzednio.
Trizondal 2 (1 - 0) 0 Palatynat Leocji
Posiadanie piłki: 51 - 49 (50-50)
Szanse: 6 - 2 (3-1)
Trizondal to kolejny zespół, który naszych zawodników przytłacza samymi statystykami - w skali siły jest 11 do 6, a pod kątek wartości drużyny przewyższają nas ponad sześciokrotnie. Podeszliśmy do meczu odważnie ale i rozważnie - wzmocniona do 5 siła pomocy ale i dwóch napastników. Posiadanie piłki było całkiem podobne, jednak mieliśmy problem w rozegraniu akcji. W efekcie tylko dwa razy zagroziliśmy bramce przeciwnika, ani razu nie oddając celnego strzału. Na zakończenie sezonu przegrywamy więc 0:2.
W międzyczasie z zespołem nikt się nie pożegnał.
Do zespołu ze szkółki piłkarskiej nikt nie dołączył.
