Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Cóż zrobić :( Czeka mnie kilka trudniejszych meczów, a w ostatnich tygodniach realioza sprawiła, że drużyna podupadła na formie. W poprzednim sezonie miałem szczęście i WR były zadowalające, ale jeśli nie popracuję nad nimi teraz, to mogą być kiepskie w po zakończeniu obecnego. Dla przykładu nowy napastnik drużyny prawie nie grał, bo kartki i kontuzje, a daje drużynie sporo — byłoby ch..., gdyby stracił cegłę, a daj Prokrastynacjo, by jedną zyskał.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑14 lut 2022, 11:53Jak ja nie lubię jak ktoś pisze, że odpuszcza sezon...
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Herr @Oswald Baskerville dasz sobie radę! W razie czego pomożemy! :D
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
@Oswald Baskerville w meczu ze mną na pewno punkty zdobędziesz:)
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Właśnie wczoraj zerkałem na tabelę i szalenie mnie zasmucił widok Wilków blisko dna :( Co się stało?Piotr vel Bocian pisze: ↑14 lut 2022, 20:50@Oswald Baskerville w meczu ze mną na pewno punkty zdobędziesz:)
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Sad but true jak to śpiewał zespół nieprzerwanie od 41 lat hasający z gitarami na scenie za Wielką Wodą.Oswald Baskerville pisze: ↑15 lut 2022, 13:23Właśnie wczoraj zerkałem na tabelę i szalenie mnie zasmucił widok Wilków blisko dna :( Co się stało?
Myślę, że nie stało się nic słyszeć można w odpowiedzi od rodzimego artysty, który nazwał swój zespół w hołdzie mojej drużynie ;)
Pisałem o tym pod koniec 4. sezonu: mistrzostwo w drugiej edycji rozgrywek było dla mnie dużym sukcesem, którego nie potrafiłem powtórzyć - zajmowałem miejsca poza podium, również w Pucharze dwa razy odpadłem w finale i nic nie wskazywało na to, że coś się by miało zmienić na lepsze. Tym bardziej, że piłkarze mieli już coraz więcej lat na karku. Dlatego postanowiłem drastycznie odmłodzić zespół. Od końca ubiegłego sezonu zacząłem się pozbywać starszych, chociaż doświadczonych piłkarzy, a na ich miejsce przychodzili piłkarze młodzi ze szkółki lub z rynku za niewielkie kwoty. Zapowiadałem wtedy, że przez najbliższe sezony, będę na samym dnie, bo i nie mam z kim się od niego oderwać - średnia wieku wyjściowego składu to obecnie 19,91 lat, z czego najstarszy zawodnik ma ich 24 :)
Notki prasowe z poprzedniego sezonu zostały już z X11 usunięte, ale ostatnia dostępna też coś jeszcze wyjaśnia:

Oczywiście notek prasowych można nie mieć czasu czytać (dziękuję tym, którzy czasem zerkają), dlatego kilka informacji można też znaleźć na forum TUTAJ , TUTAJ lub TAM. Kiepska forma jest pod kontrolą i mam nadzieję, że za kilka sezonów (liczę, że za trzy) będę walczył o miejsce w czołówce tabeli.
A poza tym widok "blisko dna" jest o tyle pozytywny, że Wilki nie spadły w to miejsce, ale właśnie z samego mulastego dna (gdzie się znajdowaliśmy od samego początku) podźwignęliśmy się na tą pozycję mając za sobą wygrane dwa ostatnie mecze ligowe!
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Znamy już komplet półfinalistów pucharu>>>
LTF - Diana 0-1 (dwumecz 0:4)
Na rewanż dwukrotni zdobywcy pucharu wyszli klasycznym 4-4-2, ale od początku jakby nie wierzyli w swoje siły. Gra była w miarę wyrównana i najlepszą okazję na bramkę zmarnował Bezzina, strzelając pod ostrym kątem i ocierając piłką poprzeczkę, ale w 77. min Radist trafieniem z bliska zamknął sprawę awansu. Diana kontynuuje misję obrony pucharu, jako druga w dotychczasowych edycjach - po LTFie.
https://www.youtube.com/watch?v=y4d9eGJDuyQ
Mimo wysiłków do ostatnich minut, wynik się nie zmienił i Impactowi pozostaje liga.
Ana-Konstanz - Wilki 1-0 (dwumecz 1:2)
Stało się - biało-niebiescy nie zdołali odrobić strat i odpadają z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Do przerwy prowadzili po główce z rożnego, po której bramkarz złapał piłkę już za linią. Goście przez cały mecz mieli w ataku samotnego 18-latka, najpierw jednego, potem drugiego - nie tworzyli żadnych okazji, ale robili sporo szumu i ściągali uwagę obrony. Czyżby znowu finał?Terina - Radzivon 2-0 (dwumecz 6:1)
Także w rewanżu bez niespodzianki. Mecz od początku toczył się w powolnym tempie, bo Radzivon honorowego gola w dwumeczu już miał, a awans był poza ich zasięgiem. Trener zachęcał ich do pogrania piłką i mimo że nie przesuwało ich to bliżej bramki Teriny, to skończyli z przyzwoitym 40% posiadania piłki.Impact - Wandowiczanka 0-1 (dwumecz 1:2)
Ostry mecz, w którym obie strony straciły po piłkarzu z kontuzjami, przy czym w obu przypadkach złość piłkarzy wzbudziły decyzje sędziego o niepokazywaniu kartek. Impact nie radził sobie w ataku, bo odcięty od podań był Koob, ale początkowo miał remis 1-1 na wyjeździe i awans. W 30. min udała się gościom akcja po prostym, długim podaniu i to oni weszli na drogę do półfinałów:https://www.youtube.com/watch?v=y4d9eGJDuyQ
Mimo wysiłków do ostatnich minut, wynik się nie zmienił i Impactowi pozostaje liga.
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Dodam, że ten kontuzjowany w drużynie Impactu to Janusz Muszyński, nasz najlepszy zawodnik. Tak jakbyśmy mało mieli problemów...
Niemniej fajnie, że zgraliśmy, jak zgraliśmy. Dysproporcja siły obu ekip jest na tyle wyraźna, że rezultat można uznać za niemal pozytywny.
Niemniej fajnie, że zgraliśmy, jak zgraliśmy. Dysproporcja siły obu ekip jest na tyle wyraźna, że rezultat można uznać za niemal pozytywny.
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
10. kolejka LPPL za nami!
ASTRA - LTF 0-2
LTF długo nie mógł sobie w tym meczu poradzić. Piłkarze Astry z reguły dominowali w pojedynkach w powietrzu, a ich kibice witali gorliwymi gwizdami każdą akcję przeciwnika. Do tego dwóch piłkarzy gości zeszło z kontuzjami ścięgna Sokratesa. Jednak w 86. min Wimmer dopadł do przypadkowo odbitej piłki w polu karnym i kiksem zmylił bramkarza, otwierając wynik. Jego ekipa poszła za ciosem i dołożyła drugiego gola.
ANA-KONSTANZ - IMPACT 3-0
Kryzys czy zamierzona taktyka? W niedzielny wieczór piłkarze Impactu próbowali różnych taktyk, w tym indywidualnych pojedynków, ale albo brakowało ostatniego podania, albo piłka szybko była przechwytywana i zaczynał się kontratak. Skończyło się dość wysokim zwycięstwem, które umocniło ich na 6. miejscu.
CZARNE WILKI - RADZIVON 0-2
To nie był mecz na najwyższym poziomie. Dominowały podania tam i z powrotem, przeplatane walką fizyczną. Radzivon pierwszą połowę może zaliczyć do najbardziej drewnianych w tym sezonie, ale po przerwie zmienili taktykę na bardziej ruchliwą i to przyniosło skutek. W nagrodę wskakują na 9. miejsce.
WANDOWICZANKA - DIANA 0-0
Mecz, który zostawił znacznie większy niedosyt u angemontczyków. Przez większość meczu obie ekipy konstruowały spokojne ataki, raczej dbając o ryglowanie tyłów. U Diany w ataku samotny Asqelhart był odcięty podwojonym kryciem, ale w 80. min urwał się obrońcom i trafił podcinką, niestety po dyskutowanym spalonym. Tym samym lider się nie zmienił, ale ścisk w czołówce się zwiększył.
ASTISHUSER - KORONA 1-0
Kibice na długo zapamiętają ten mecz za sprawą decydującego gola:
https://www.youtube.com/watch?v=u8aZMkLppZA
Do tego czasu piłkarze Korony nie popełniali błędów przy kryciu, czasem próbowali pojedynków biegowych, ale ogólnie pewnie zmierzali po remis, nie zdążyli jednak. Za tydzień derby Angemontu na MF Park z Dianą, będą wióry leciały będzie ciekawie.
CESARZ - TROPIKANA 2-1
Kuriozalna sprawa. Trenera Cesarza jak nie było, tak nie ma (poszukiwania w toku), ale jego ekipa zdobyła pierwsze punkty w sezonie. Tropikana objęła prowadzenie w 39. min, ale potem jakby zeszło z nich powietrze i tylko czekali na koniec meczu. Tymczasem outsider trafił w 85. i 90. min i wywołał jeden z nielicznych momentów radości wśród swoich kibiców w tym sezonie.
OCD - TERINA 1-3
Gospodarze ustawili się przewidywalnie w 5-3-2, ale na początku nieoczekiwanie przejęli inicjatywę i strzelili pierwszego gola. Nie poszli jednak za ciosem i czekali tylko, co zrobi Terina, co zakończyło się lawiną akcji i trzema golami.

- Fatima Popow-Chojnacka • Stempel
- Przybysz
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Eh.. no kurde... :|
Dianka... Co to za rywal.. xD Damy radę!
Dianka... Co to za rywal.. xD Damy radę!
Liga Piłkarska Palatynatu Leocji - sezon 5
Półfinały pucharu:
Wandowiczanka - Diana 2-3
To było faktycznie twarde starcie. Pierwsza połowa bardzo wyrównana, zakończyła się na 1-1, ale gdy w 55. min Wandowiczanka zdjęła Ingvasona, jej siła w ataku znacząco spadła. Mimo tego, dała jeszcze radę wyjść na prowadzenie w 70. min, gdy bramkarz Diany popełnił błąd i nie utrzymał piłki w rękach, ale ekipa z Angemontu natychmiast ruszyła do ataków i sprawiła gospodarzom zabójczą końcówkę: karny w 86. min i centra w 92.
Zaskakująco pewne zwycięstwo gospodarzy. Od początku wykazywali jakby więcej energii, agresywniej startowali do piłek, trochę szybciej wymieniali podania. W 47. min Terinie udała się jeszcze kontra i trafili do siatki, tyle że liniowy pokazał spalonego (prawdopodobnie, bo machnął chorągiewką w sposób, który równie dobrze mógł oznaczać opędzanie się od much).
Jednak w 53. i 68. min Wilki dwa razy wykorzystały spóźniony powrót obrońców Teriny i mają zaliczkę przed rewanżem. Czy ją obronią? Kto wie...
Czarne Wilki - Terina 2-0
Zaskakująco pewne zwycięstwo gospodarzy. Od początku wykazywali jakby więcej energii, agresywniej startowali do piłek, trochę szybciej wymieniali podania. W 47. min Terinie udała się jeszcze kontra i trafili do siatki, tyle że liniowy pokazał spalonego (prawdopodobnie, bo machnął chorągiewką w sposób, który równie dobrze mógł oznaczać opędzanie się od much).
Jednak w 53. i 68. min Wilki dwa razy wykorzystały spóźniony powrót obrońców Teriny i mają zaliczkę przed rewanżem. Czy ją obronią? Kto wie...

