Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Tu dyskutujemy na wszystkie tematy związane z mikronacjami
Awatar użytkownika
Helwetyk Romański Stempel
Namiestnik Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Nowy Brzeg

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Helwetyk Romański »

Drodzy,

po dwóch latach istnienia państwa oraz niezmiennie powracających epizodów realiozy (a kolejne się pojawią…) u połowy palatium czas najwyższy na to, żeby usiąść i pomyśleć nad ustrojem.

Od strony formalnej sytuacja jest klarowna — Czcigodny Franklin Garamond pod moją nieobecność posiada pełnię kompetencji. Od strony praktycznej trudno wymagać tego, że będzie ciągnął państwo w pojedynkę. Tu nie mieszka radość.

Grono obywateli aktywnych w ciągu ostatniego tygodnia liczy dziewięć osób. Uwzględniając dodatkowo dwa oczywiste nazwiska, jedenaście. Jestem więcej niż pewny, że w naszym gronie znajdują się osoby, które chcą oraz potrafią organizować życie publiczne.

Jednym z możliwych rozwiązań jest ustanowienie kadencyjnego urzędu premiera. Innym — wybieralność namiestników. Jeszcze innym — uznanie, że zalety obecnego modelu przewyższają jego wady. Listę rozstrzygnięć można spokojnie rozszerzyć o kilkanaście pozycji.

Tak czy inaczej sądzę, że to dyskusja, którą powinniśmy odbyć, do czego gorąco zachęcam.

@Anastasia Windsachen, @Apolinary Montserrat, @FPvR, @Francis D. Blackwood, @Franklin Garamond, @Heinz-Werner Grüner, @Ignats ik Ruth, @Karolina von Lichtenstein, @Ludwik Tomović, @Oswald Baskerville, @Ronon Dex, @Samuel Radziwiłł, @Sheldon Anszlus Lovelace, @Sophie, @Tymoteusz Piechota, @Vilarte
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH

Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.

IGNATS IK RUTH

Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk​@​gmail.com
Awatar użytkownika
Aleksander Stempel
Obywatel

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Aleksander »

Czcigodny Namiestniku,

jak się zdaje, ustrój Leocji oparty o dwóch namiestników sprawdza się całkiem nieźle. Odnosimy wrażenie, iż problemem nie jest bieżące załatwianie spraw biurowych przez jednego namiestnika podczas nieobecność drugiego. Problem w naszym przekonaniu tkwi gdzie indziej. Otóż jego czcigodny lokomotywą napędową Leocji. Gdy tę lokomotywę odłączyć, albo chociażby wrzucić w niej jałowy bieg, to pociąg będzie się jeszcze przez jakiś czas toczyć siłą inercji, aż tarcie podłoża oraz opór powietrza wyhamują pociąg. Jeżeli lokomotywa nie będzie w odpowiednio częstych interwałach uruchamiana tak, by ponownie nadać prędkość całemu pociągowi, to pociąg w pewnym momencie się zatrzyma.

Wprowadzenie w tym miejscu reformy ustrojowej z pewnością podniesie aktywność. Z doświadczenia jednak wiemy, iż przyczyną podniesienia aktywności będzie dyskusja na temat zmian, emocje i kontrowersje z nią związane, a następnie dyskusje dotyczące jej wdrożenia po uchwaleniu. Potem jednak to źródło napędu się wyczerpie i potrzebne będzie nowe. W razie braku takowego tarcie podłoża oraz opór powietrza znowu zaczną zatrzymywać pociąg.
(-) Aleksander, r.s.
Awatar użytkownika
Francis D. Blackwood
Obywatel

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Francis D. Blackwood »

Czcigodni Namiestnicy, drodzy współobywatele,

Realioza jest okrutnym i niestety bardzo bolesnym doświadczeniem, zarówno Czcigodny Namiestnik Romański, który niczym leocki lew z nią walczy, tak samo i mnie ona mocno dotknęła. Choroba, która to rani nie tylko ciało, umysł ale również duszę. Cieszę się, że Czcigodny postanowił dać nam wszystkim tutaj zebranym możliwość wypowiedzenia się w tej jakże istotnej kwestii.
Nie zanudzającym tym zbyt długim i mało konstruktywnym wstępem.

Moim zdaniem jeśli istniała by taka możliwość to uważam, że należałoby odciążyć Czcigodnego F.Garamonda. Dlatego dla zabezpieczenia ciągłości władzy i pomocy doraźnej urząd "premiera" były jak najbardziej wskazany, a dorzucając swoje 3 grosze to moją propozycją nazwy byłoby Locum tenens.
United We Stand, Divided We Fall !
Obrazek
Członek Klubu Senackiego Leones ex Leocji, Mąż Zaufania
Obrazek
Awatar użytkownika
Francis D. Blackwood
Obywatel

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Francis D. Blackwood »

Aleksander pisze:
26 mar 2022, 9:52
Czcigodny Namiestniku,

jak się zdaje, ustrój Leocji oparty o dwóch namiestników sprawdza się całkiem nieźle. Odnosimy wrażenie, iż problemem nie jest bieżące załatwianie spraw biurowych przez jednego namiestnika podczas nieobecność drugiego. Problem w naszym przekonaniu tkwi gdzie indziej. Otóż jego czcigodny lokomotywą napędową Leocji. Gdy tę lokomotywę odłączyć, albo chociażby wrzucić w niej jałowy bieg, to pociąg będzie się jeszcze przez jakiś czas toczyć siłą inercji, aż tarcie podłoża oraz opór powietrza wyhamują pociąg. Jeżeli lokomotywa nie będzie w odpowiednio częstych interwałach uruchamiana tak, by ponownie nadać prędkość całemu pociągowi, to pociąg w pewnym momencie się zatrzyma.

Wprowadzenie w tym miejscu reformy ustrojowej z pewnością podniesie aktywność. Z doświadczenia jednak wiemy, iż przyczyną podniesienia aktywności będzie dyskusja na temat zmian, emocje i kontrowersje z nią związane, a następnie dyskusje dotyczące jej wdrożenia po uchwaleniu. Potem jednak to źródło napędu się wyczerpie i potrzebne będzie nowe. W razie braku takowego tarcie podłoża oraz opór powietrza znowu zaczną zatrzymywać pociąg.
Zgadzam się. I piękne porównanie.
United We Stand, Divided We Fall !
Obrazek
Członek Klubu Senackiego Leones ex Leocji, Mąż Zaufania
Obrazek
Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen Stempel
Dowódca Gwardii Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Brzozopola Chmielne

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Anastasia Windsachen »

Czcigodny Namiestniku,

Obecny model wydaje mi się być najlepszym dla Leocji. Mimo wad, jak nagłe obciążenie jednego z czcigodnych pełnią obowiązków, model ten gwarantuje podążanie wciąż tą samą ścieżką, którą podążaliśmy dotąd. Wybieralność namiestników to moim skromnym zdaniem duży cios dla Leocji, jak już zauważono - jesteście lokomotywami Palatynatu. Również upatruję tutaj pewnego rodzaju zagrożenie dla Leocji.

Co do premiera... tutaj przydałaby się dokładniejsza propozycja w aspekcie jego zakresu obowiązków. Czy Palatynat dążyłby do ustroju parlamentarnego gdzie Czcigodni pozostajecie mocno ograniczeni z zakresu obowiązków, ale i władzy czyli klasycznego ustroju semiprezydenckiego, a raczej monarchii parlamentarnej w naszym przypadku bo jeżeli dobrze rozumiem, nie łączymy propozycji kadencyjności namiestników z ideą urzędu premiera. Jest to dosyć ważne pytanie, które niesie za sobą moim zdaniem dużo biurokracji, zmian, dokłada coś czego jeszcze u nas nie było i czego brak raczej zapraszał do Leocji. A może jednak premier miałby być jedynie odciążnikiem Czcigodnych w kwestiach takich, jak obywatelstwa, rejestracje instytucji, może jakieś drobne obowiązki na arenie międzynarodowej? Jeżeli nie dawalibyśmy mu wtedy za dużo realnej władzy, to może również i odstąpilibyśmy od nazwy "premier". Może zamiast tego - "Sekretarz Palatium", "Sekretarz Namiestnikowski"?

Sama kwestia wyborów, jak to zostało zauważone to krótkoterminowe rozwiązanie aktywnościowe. Wzrośnie ona jedynie chwilowo, może na pierwsze dwa głosowania, ale potem wrócimy do stanu sprzed reform. Również same wybory mają do siebie to, że potrafią budować nagle konflikty, zmiany na stanowiskach to zmiany ścieżki, którą tak chętnie stąpamy. Oczywiście tych zmian można uniknąć tworząc urząd, który nie niesie za sobą poważnych obowiązków czy realnej władzy tak, jak wspomniałam już wcześniej. Może nawet tego jakoś nie sankcjonujmy aż nadto, jedynie dodajmy zapis, że:
W momencie, gdy jeden z Namiestników uzna, że dobro Palatynatu tego wymaga, powołuje on jeżeli to możliwe w porozumieniu z drugim z Namiestników, Sekretarza Namiestnikowskiego, który realizuje powierzone mu przez nich zadania.
lub możemy zamienić porozumienie z drugim z Czcigodnych na porozumienie z Senatem Palatynatu by oddać troszeczkę takiej władzy ludowi. To jest już akurat kwestia mocno poboczna w tej dyskusji.

Pozostaje jeszcze jedno rozwiązanie, które przychodzi mi na myśl. W razie niedyspozycji jednego lub dwóch namiestników, Senat Palatynatu lub jego przewodniczący przejmują obowiązki.

Mam nadzieję, że nie rozpisałam za bardzo i wszystko jest składne oraz zrozumiałe 😄.
(—) Anastasia Windsachen, Generalissima Leocji
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek
No bo co ludzie powiedzom!?

W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Awatar użytkownika
Apolinary Montserrat Stempel
Przewodniczący Leockiej Akademii Nauk
Lokalizacja: Liceria
Kontakt:

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Apolinary Montserrat »

😐 Zamiast korzystać z dobrodziejstwa realnej izolacji i w spokoju pracować nad mapą to mię skurcz żołądka złapał po samym tytule powiadomienia... Przecież Najczcigodniejszy podejmuje leczenie, stosuje się do zaleceń powrotu po każdym ataku realiozy, rokowania są za każdym razem dobre... Po co zmieniać zwycięski skład?

prof. Apolinary Montserrat OL LAN
Przewodniczący Leockiej Akademii Nauk
Dyrektor Centralnego Szpitala Wojskowego
Redaktor naczelny Głosu Leocji

W Leocji rzeczy niemożliwe robimy od ręki,
na cuda trzeba chwilkę poczekać.
Awatar użytkownika
Karl F. von Wittelsbach
Obywatel
Lokalizacja: Pałac Schleißheim, Bawaria

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Karl F. von Wittelsbach »

Popieram przedmówców.
Karl Friedrich von Wittelsbach  
Król Senior Bawarii
Książę Lippe
Feldmarschall Wojsk Lądowych Armii Cesarstwa Niemieckiego
Obrazek
Awatar użytkownika
Oswald Baskerville Stempel
Kurator Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Nowy Brzeg

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Oswald Baskerville »

Odnoszę wrażenie, że Czcigodny doszukuje się problemu o znacznie większej skali niż rzeczywista, a na dodatek w złym miejscu. Z wypowiedzi przedmówców wnioskuję, że nikt nie doznał krzywdy z powodu nieobecności Czcigodnego, więc chyba nie w samych realiozach tkwi sedno sprawy. Jeśli natomiast przeciążonym czuje się Czcigodny Garamond, to nie wynika to z konstrukcji systemu, a z nieaktywności jednego z jego składowych. Zatem problem personalny, nie zaś systemowy.

Skoro więc problem personalny, to może te personalia zmienić? Pomysł absurdalny, bo Czcigodni Romański i Garamond to twarze Leocji i pozbycie się ich byłoby wylaniem dziecka razem z kąpielą. Lepiej zadbać o to, by mieli czas “dla siebie”, że tak to ujmę. Skoro obowiązki administracyjne są obciążeniem, trzeba Namiestników odciążyć. We wrześniu zeszłego roku zastosowano zastępstwo (w osobach Heinza-Wernera Grünera i niżej podpisanego) i nic nie spłonęło. Jestem zdania, że jest to najlepsze możliwe rozwiązanie. Potrzeba nam dodatkowych moderatorów, nie zmiany administratorów.

Przywołam rozmowę, którą z Czcigodnym Romańskim odbyłem bodajże w grudniu 2021. Sugerowałem wówczas, że przydałby się zestaw narzędzi / lista zadań / spis obowiązków namiestniczych, by zastępcy wiedzieli co mają robić i przekazanie obowiązków podczas urlopów lub realioz Namiestników odbywało się płynnie oraz bezproblemowo. Wówczas Czcigodny Romański odpowiedział “po co”, argumentując, że tych obowiązków nie ma aż tak wiele, że w Palatium to w zasadzie się nic nie dzieje. Skoro nic się nie dzieje, to i na realiozach jednego z dwóch Namiestników kraj nie cierpi. Skoro kraj nie cierpi, to po co zmieniać ustrój? Oczywiście w tym momencie droczę się, niemniej mam ochotę zapytać: a nie mówiłem? :)

Tak więc w mojej opinii najlepszym rozwiązaniem będzie zorganizowania jakieś formuły locum tenens, by Namiestnicy mogli realiozować, urlopować lub po prostu zająć się jakimiś projektami w spokoju ducha. Zróbmy to w możliwie elastycznej formie, przygotujmy zastępcom narzędzia i będzie dobrze.
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Helwetyk Romański Stempel
Namiestnik Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Nowy Brzeg

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Helwetyk Romański »

Drodzy,

odpowiadając zbiorczo, niekoniecznie w porządku chronologicznym i dziękując za dotychczasowe głosy.

Istotnie, przynajmniej w moim odczuciu, nie ma żadnego, najmniejszego problemu z rozpatrywaniem bieżących spraw administracyjnych. Tych jest niewiele i nawet podczas najgłębszej realiozy mogę wejść na forum i wystawić niezbędne dokumenty (czy, choć to nie leockie zagadnienie ustrojowe, zalogować się do systemu ŚZF i dodać nowy znaczek do planu emisyjnego).

Jedyną — choć z mojej perspektywy istotną — czynnością oficjalną, która niedomaga podczas mojej nieobecności, są comiesięczne odznaczenia. Nie wiem jednak, czy jest to zadanie, którym ktokolwiek   c h c i a ł b y   się zająć, a niezmiennie będę podkreślał, że jesteśmy w mikroświecie dla przyjemności i wierzę w to, że pozbawioną radości aktywność odkreśliliśmy grubą linią.

Jest też naturalne, że nieobecność jednej z najwięcej piszących osób — a statystyki są tutaj raczej jednoznaczne — będzie oznaczała mniejszą aktywność forum jako takiego. Owszem, mikroświat zna przypadki postaci, których obecność zniechęca innych; pozwolę sobie jednak na potrzeby dyskusji — do czasu otrzymania odmiennych sygnałów — nie zaliczać samego siebie do tego grona.

Skoro już wyłożyłem powody, dla których wąsko rozumiane zmiany ustrojowe nie są konieczne, przejdę do powodów, dla których są wskazane z uwagi na szersze ujęcie tematu.

Rolę namiestnika postrzegam jako w pierwszej kolejności rolę gospodarza. Kogoś, kto przywita gości; zadba o odpowiednią atmosferę; zapewni, że goście mają pełne talerze (przynajmniej w mikroświecie, he he) i jeszcze pełniejsze szklanki; włączy dobrą muzykę (przynajmniej w mikroświecie…); zapewni tańce (jak wyżej…); zachęci przybyłych do wspólnej zabawy.

Można stwierdzić, że żadne z tych zadań nie ma charakteru ściśle politycznego i będzie to stwierdzenie prawdziwe. Wiele lat zarówno mikronacyjnego, jak i realnego, doświadczenia uczy nas jednak tego, że inaczej do działania będzie pobudzał gość, a inaczej gospodarz czy gospodyni. W warunkach mikroświata tę gospodarską rolę powierzamy funkcjonariuszom publicznym.

Jednocześnie nie sposób oczekiwać, że odpowiednią motywację do aktywności — oraz, przede wszystkim, pobudzania aktywności — będzie posiadał ktoś, kto nie posiada uprawnień pozwalających mu odczuć, że jego słowa mają faktycznie większą moc oddziaływania. Kompetencje muszą odpowiadać obowiązkom. (Na tym etapie z premedytacją nie wchodzę w szczegółowe propozycje).

Wreszcie, doświadczenie uczy nas, że potrzebujemy   c o   n a j m n i e j   dwóch gospodarzy lub gospodyń. Wzajemne inspirowanie się do działania jest faktem autentycznym, który dzieje się naprawdę. Czy współgospodarzem będzie premier, locum tenens, burmistrz Nowego Brzegu, minister kultury, przewodniczący parlamentu, prezes Rady Portu jest zagadnieniem drugorzędnym (dopóty, dopóki funkcja sama w sobie jest wystarczająco atrakcyjna).
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH

Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.

IGNATS IK RUTH

Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk​@​gmail.com
Awatar użytkownika
Oswald Baskerville Stempel
Kurator Palatynatu Leocji
Lokalizacja: Nowy Brzeg

Leocja 2030, czyli dyskusja ustrojowa

Post autor: Oswald Baskerville »

Rozumiem intencje i mam podobne zdanie co do nazewnictwa na obecnym etapie, więc te kwestie pozostawię.

To, co bym zasugerował w obecnej chwili, to postawienie na urząd z nadania, tak by Namiestnicy mianowali kogoś ze społeczności. Demokratyczne wybory w naszym małym gronie nie dają większych korzyści, a rodzą niepotrzebną biurokrację. Można dla zachowania decorum przyjąć zasadę, że taki mianowany "trzeci namiestnik" musiałby zostać zatwierdzony przez Senat, lub Senat głosowałby nad ewentualnym veto, postawionym przez kogoś z obywateli.

Jednocześnie umieściłbym ten urząd w takim miejscu hierarchii godności, by był ponad Senatem, poniżej Namiestników, ale na tyle wysoko, by był poważnie traktowany przez przybyszów. Być może warto pokusić się o urząd w dużej mierze pokrywający się kompetencjami z Namiestniczym (z wyłączeniem prerogatyw absolutnie strategicznych), by mógł w wielu sprawach zastępować naszych diarchów (np. podczas wizyt państwowych).

Tym tokiem myślenia (bo tym postem niejako "myślę na głos") rysuję wizję swego rodzaju "superministra". Oczywiście należałoby to jakoś sensownie ubrać w narrację i nazewnictwo, żeby wszystko się kleiło i miało "fajność" oraz odpowiedni prestiż, a nie było jedynie stołkiem odźwiernego.
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji
ObrazekObrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rynek w Nowym Brzegu”