Dzisiaj w godzinach wczesno porannych w brzozopolańskim Centrum Kultury odbyła się konferencja prasowa założycielki i równocześnie głównej reprezentantki Leo Bentley Berklehopf, Anastasii Windsachen. Na mniej niż tydzień przed startem Schwarzlöwen (tj. rajdu w Scholandii) Generalissima zgłosiła udział swój udział oraz zarejestrowała zespół, który wraz z innymi leockimi drużynami będzie przyczyniał się do reklamy Palatynatu Leocji za granicą.
Wydarzenie ma miejsce w kraju, który w ubiegłym wieku odpowiedzialny był za okupację Leocji i który w historii Palatynatu nie zapisał się chwalebnie. Dziennikarze zgromadzeni na konferencji poprosili reprezentantkę o komentarz w tej sprawie.
Wydarzenie ma miejsce w kraju, który w ubiegłym wieku odpowiedzialny był za okupację Leocji i który w historii Palatynatu nie zapisał się chwalebnie. Dziennikarze zgromadzeni na konferencji poprosili reprezentantkę o komentarz w tej sprawie.
Zapytana o to, jak zapatruje się na swoje szanse i cały rajd odpowiedziałaUważam, że ten rajd jest właśnie momentem na konfrontację z historią zarówno z naszej strony, jak i scholandzkiej. Należy jednak również pamiętać, że to czasy jednak minione. Dzisiaj Scholandia to kraj wchodzący w skład Królestwa Dreamlandu, naszych przyjaciół, którzy nie mają nic wspólnego z krzywdami sprzed ponad 70 lat (...)
Z pewnością jest pewien stres. Kto by go nie czuł, stojąc przed takim wydarzeniem po raz pierwszy? Startuję z nadzieją na dobrą zabawę niż zdobywanie medali czy nagród. Nadchodzące dni na pewno poświęcę jednak na trening i odpoczynek.



