Już Trener wie, co ma z nimi zrobić! BRAWO!
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Leocja 8 (1 - 1) 7 Dreamland
W meczu 2:2, dogrywka nierozstrzygnięta, po karnych wygrywamy :)
W meczu 2:2, dogrywka nierozstrzygnięta, po karnych wygrywamy :)
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Ignats ik Ruth • Stempel
- Przewodniczący Senatu Palatynatu Leocji
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
O kurde! 🖤🤍❤Piotr vel Bocian pisze: ↑22 paź 2022, 19:10Tak na szybko:
Leocja 8 (1 - 1) 7 Dreamland
W meczu 2:2, dogrywka nierozstrzygnięta, po karnych wygrywamy :)
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Leocja 8 (1 - 1) 7 Dreamlandd
Ćwierćfinały w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
Sezon 52 w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
2022-10-22 19:00
Posiadanie piłki: 38 - 62 (40-60)
Szanse: 9 - 6 (4-3)
Bramki:
4' Micah Langebrunner asystował Hélder Quintino
78' Zdzisek Wilk asystował Hélder Quintino
Karne:
Czeslaw Lesniak
Hélder Quintino
Ryszard Rodziewicz
Grzegorz Smarzynski
Zdzisek Wilk
Zygmunt Baran
To było dla wszystkich kibiców prawdziwe święto - reprezentacja Leocji po raz pierwszy trafiła do ćwierćfinału rozgrywek i stanęła naprzeciwko Dreamlandowi, który w poprzednich rozgrywkach na tym poziomie walczył z Teutonią o tytuł mistrza. W dotychczasowych dziesięciu spotkaniach Leocja wygrała z tym przeciwnikiem tylko raz, ale za to w fazie grupowej obecnych rozgrywek, więc dawało to niektórym zapaleńcom powód do trwania w nadziei na pozytywne rozstrzygnięcie. Przed spotkaniem trener rozmawiał z piłkarzami i powiedział im wprost: nie patrzcie na tablicę z wynikiem, grajcie swoje i pokażcie się kibicom z jak najlepszej strony. Piłkarze wybiegli więc na boisko z myślą, że może to być ich ostatni moment do zapadnięcia w pamięć. Wprawdzie nastawili się na grę ofensywną, ale ostrożnie, aby każdy z grających na pewno dotrwał do końcowego gwizdka. Spotkanie zaczęło się wręcz wyśmienicie, bo już w czwartej minucie po wywalczonym rzucie rożnym i dośrodkowaniu Héldera Quintina, pomocnik Micah Langebrunner pokonał bramkarza Dreamlandu dając Leocji prowadzenie. W pierwszej połowie mieliśmy więcej groźnych akcji niż przeciwnik, ale to on był dłużej w posiadaniu piłki i spokojnie oczekiwał dobrego momentu na dobry atak. Takiej okazji nie zmarnował w 37. minucie, gdy podczas wykonywania rzutu wolnego zasłonięty przez ustawiony mur nasz bramkarz dał się zaskoczyć i przepuścił strzał Simona Pachschwölla. W ostatnich sekundach tej części gry Lucek Parufka mógł doprowadzić do ponownego prowadzenia, jednak jego strzał minął słupek dosłownie o centymetry. W przerwie żaden z trenerów nie dokonał żadnych zmian w składzie. Po wznowieniu gry, po prostopadłym podaniu sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się Gunter Mayrhuber, który dał Dreamlandowi prowadzenie. Próbowaliśmy bezskutecznie doprowadzić do remisu i sytuacja z każdą minutą robiła się coraz bardziej nerwowa - Staszek Grynkiewicz oraz Czeslaw Lesniak zostali ukarani żółtymi kartkami. W 78. minucie po akcji na polu karnym przeciwinka Hélder Quintino podał do wolnego Zdziska Wilka, który zdołał umieścić piłkę w siatce doprowadzając do remisu. Do końca regulaminowego czasu gry wynik nie uległ zmianie. W dogrywce oba zespoły próbowały podchodzić pod pole karne przeciwnika, ale priorytetem była obrona własnej bramki, dlatego obie drużyny atakowały tylko w pewnych sytuacjach i miały po dwie groźne akcje, które kończyły się dobrymi interwencjami bramkarzy. Ostatni gwizdek tej części gry oznaczał tylko jedno - rzuty karne. Między słupkami naszej drużyny pewnie stanął Grzegorz Smarzynski, który w tym sezonie obronił 70% strzałów. Po rozpoczęciu strzałów każdy z podchodzących piłkarzy trafiał do bramki. Tak było aż do szóstej kolejki strzałów, gdy do wykonywania karnych wytypowani zostali obrońcy. Zygmunt Baran pewnie pokonał bramkarza Billa Mansona, natomiast po stronie Dreamlandu do piłki podszedł Thomas Handl, który już przed rozpoczęciem rozgrywek zapowiadał przejście na emeryturę. Może to właśnie nieco mniejsza motywacja do gry sprawiła, że ten obrońca nie trafił w światło bramki strzelając nad poprzeczką. Tym samym sensacyjnie Leocja wyszła z ćwierćfinałów zwycięsko i awansuje do półfinałowego spotkania, w którym zmierzy się z reprezentacją Sclavinii.
Reprezentacja mocno zaskoczyła wszystkich począwszy od kibiców, poprzez trenerów i organizatorów rozgrywek, a na samym trenerze kończąc. Udało się pierwszy raz wyjść z grupy, a potem wygrać ćwierćfinał. Szczęśliwie, bo szczęśliwie, ale jednak. Przed nami walka ze Sclavinią. Pojawiły się głosy, że podstawowy bramkarz tej reprezentacji jest kontuzjowany, co jest dla Leocji dużą szansą, jednak nie wydaje mi się, aby akurat to zadecydowało o wyniku spotkania. Sclavinia jest od nas dużo silniejsza, trener bardziej doświadczony, a piłkarze o 100 tysięcy econ są warci więcej niż nasi. Co z tego, że jeden z trzech bramkarzy jest niedysponowany, skoro wyczynem będzie podejście pod pole karne przeciwnika? Mimo niewielkich szans nie składamy jednak broni i Leocja wyjdzie, aby zagrać jak najlepiej potrafi w pierwszym, historycznym półfinale!
W międzyczasie nikt z zespołem się nie pożegnał.
W międzyczasie do zespołu nikt nie dołączył
- Franklin Garamond • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg, Stare Miasto 2
- Ignats ik Ruth • Stempel
- Przewodniczący Senatu Palatynatu Leocji
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji
Bocian Cruyffem mikroświata. ;)Piotr vel Bocian pisze: ↑25 paź 2022, 16:52Przed spotkaniem trener rozmawiał z piłkarzami i powiedział im wprost: nie patrzcie na tablicę z wynikiem, grajcie swoje i pokażcie się kibicom z jak najlepszej strony.
- Oswald Baskerville • Stempel
- Kurator Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji

Brawo Trener Bocian! Po medal!
(—) Oswald Baskerville, Kurator Palatynatu Leocji




- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Leocja 1 – 2 Sclavinia
Na Stadionie Ferrante Park w Shimotsen rozegrał się mecz między faworytem a niespodziewanym półfinalistą. Było to spotkanie, które mogło okazać się wielką niespodzianką. Kibicie nie zawiedli się i szybko ujrzeli pierwszego gola. Zdzisek Wilk w 13 minucie z pola karnego trafił do siatki rywala. Było to jego 8 trafienie podczas tegorocznego v-mundialu. Niestety też pierwsza połowa była dla Leotów pechowa. Najpierw w 18 minucie kontuzji doznał Hélder Quintino, który parę minut później na szczęście zdołał grać dalej. Następnie Szczepan Drej miał mniej szczęścia i musiał zostać zdjęty. Reprezentacja Leocji długo broniła się przed atakami mocniejszej Sclavinii. Dopiero w 72 minucie Peter Stanojevic w asyście Darko Prevca doprowadził do remisu. Cały mecz był prawie wyrównany. Bramkarz Igor Pantar zdołał zagrać podczas tego meczu mimo jeszcze lekkiej kontuzji, więc Sclavinia jednak nie była taka słaba w obronie, jak się spodziewano. Kibicie powoli przygotowywali się na dłuższy wieczór na stadionie, dzięki dogrywce, ale los jednak dał nam szybciej zwycięzcę tego spotkania. Darko Prevc będzie bohaterem i długo mu tego kibice nie zapomną. W 92 minucie na sam dosłownie koniec strzelił gola, dzięki któremu Sclavinia awansowała do finału. Leocja została przełamana w najgorszym momencie i nie miała już szans na wyrównanie wyniku. To musiało zaboleć. Na trybunach wybuchła radość Sclavińczyków, która była wymieszana ze łzami Leotów. Wymarzony awans po poprzednim odpadnięciu w ćwierćfinale. Sclavinia zagra z Austro-Węgrami podczas sobotniego finału. Mimo przegranej Leocja może być z siebie dumna. Zagrała wspaniale przez cały v-mundial i zaszła pierwszy raz tak daleko. Zrobiła wszystkim ogromną niespodziankę. Jest to z pewnością drużyna, która jeśli dalej będzie w tak dobrej formie dzięki trenerowi vel Bocianowi, to w przyszłości może odnosić dalsze sukcesy.
(Przygotowała Fatima Popow-Chojnacka)
Leocja 1 (1 - 0) 2 Sclavinia
Półfinały w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
Sezon 52 w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
2022-10-26 19:00
Posiadanie piłki: 44 - 56 (46-54)
Szanse: 1 - 8 (1-3)
Bramki:
13' Zdzisek Wilk asystował Micah Langebrunner
Jakkolwiek by się mecz nie skończył, to leoccy piłkarze dali w tych rozgrywkach z siebie wszystko i byłem z nich zadowolony jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Zawodnicy znali swoje możliwości, ale też mieli w pamięci zaskakujące wyniki w ostatnich spotkaniach, więc stanęli do walki ze Sclavinią jak równy z równym. Zaczęliśmy od mocnego uderzenia, bo już w 13. minucie Micah Langebrunner dokładnie podał do Zdziska Wilka, który trafił do bramki przeciwnika dając zespołowi prowadzenie, a kibicom radość. Niestety potem nastąpiła nieprzyjemna seria kontuzji - najpierw w 18. minucie pomocnik Hélder Quintino został lekko kontuzjowany, ale zacisnął zęby i postanowił mimo zwichniętej kostki grać dalej, a potem w 38. minucie spotkania obrońca Szczepan Drej naciągnął sobie ścięgno i musiał zejść z boiska. Na jego miejsce wszedł młodziutki Makary Osolinski, który dużego doświadczenia w grze nie miał. Mimo to radziliśmy sobie całkiem dobrze, ale nieco osłabiona i dziurawa defensywa raz po raz przepuszczała ataki przeciwnika. Sclavinia przy niekorzystnym wyniku wprowadziła w drugiej połowie dwie zmiany po których najpierw 2w 72. minucie udało im się wyrównać, a w ostatniej minucie doliczonego czasu gry wpakowali nam do bramki gola, po którym nie udało nam się już powalczyć o remis. Niestety tym samym zatrzymaliśmy się na półfinale.
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Leocja 1 – 2 Wandystan
Gdy w Grodzisku trwał finał, na Stadionie Martin Foskorn Park w Angemoncie kibicie zebrali się na meczu o trzecie miejsce. Naprzeciw siebie stanęły drużyny, które na poprzednim v-mundiale nie wyszły z fazy grupowej, a nawet podczas tej edycji nie byli faworytami. Mieliśmy więc niespodziankę, chociaż większe szanse miał Wandystan niż Leocja. Oczywiście trzeba szczególnie wspomnieć o Leocji, która pierwszy raz wyszła z grupy i od razu zaszła tak daleko - przypomnijmy, że ostatni sezon ligowy skończyła na 8 miejscu na 10 miejsc, więc progres pod wodzą trenera vel Bociana jest spory i zaskoczył wszystkich. Leocja wyszła z drugiego miejsca dzięki różnicy 5 bramek pomiędzy nią a Teutonią, która nie obroniła tytułu. Wandystan natomiast wyszedł z pierwszego miejsca, ale w grupie również miał kłopoty i do samego końca nikt nie był pewny awansu. W ćwierćfinałach obydwie drużyny miały ciężko - Wandystan pokonał mocne Cesarstwo Niemieckie 2–1, a Leocja w rzutach karnych pokonała Dreamland, jednego z faworytów. W półfinałach niestety obydwie reprezentacje poległy.
W spotkaniu od samego początku Wandystan prowadził w posiadaniu piłki, chociaż różnica była mała. Mecz był prawie wyrównany. Na papierze lepiej wyszła Leocja, która postanowiła umocnić się 5 pomocnikami, okroić ilość obrońców do 3 i postawić na dwóch napastników. Wandystan zagrał z jednym napastnikiem i również z 5 pomocnikami, ale obronę mieli większą czteroosobową. Obydwie drużyny miały po 5 szans na zdobycie bramki. Pierwszy gol kibice zobaczyli w 20. minucie po główce Yurgen Chilufya, reprezentanta Wandystanu. Natomiast w 40. minucie Shaban Aliti w asyście Yurgena Chilufya podwyższył wynik na 2–0. W 75. minucie trener Wandystanu postanowił doświadczonego i silnego napastnika Bennego Allena zastąpić dużo młodszym Skenderem Pashaj, który już miał na koncie gole podczas tego v-mundialu. Leoci niestety mieli kłopot - nie mogli przełamać obrony rywala i coś delikatnie nie grało. Zdzisek Wilk dopiero w 77. minucie strzelił jedynego dla nich gola. Była to trzecia bramka w tym meczu z główki. Walka trwała do samego końca, ale Leoci musieli w końcu oddać medal. Wandystan był bardziej faworytem w tym meczu, więc wynik nie zaskoczył, aczkolwiek zagrożenie było. Wandystan może być z siebie dumny, bo dali sobie świetnie radę pod wodzą trenera Karakachanowa. Od ostatniego sezonu ligowego widać poprawę i dobrą pracę trenera. Mogą teraz na spokojnie w pełni zasłużenie świętować bycie trzecią najlepszą drużyną. Leocja natomiast widać, że powoli idzie ku lepszemu i to był naprawdę dobry występ podczas całego v-mundialu. Chyba Leoci zrobi największą niespodziankę podczas tej edycji. Pozostało teraz tylko pogratulować i podziękować za wzięcie udziału w v-mundiale!
(Przygotowała Fatima Popow-Chojnacka)
Wandystan 2 (2 - 0) 1 Leocja
Mecz o III miejsce w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
Sezon 52 w Mikroswiatowa Unia Pilkarska
2022-10-22 19:00
Posiadanie piłki: 53 - 47 (57-43)
Szanse: 5 - 5 (4-2)
Bramki:
77' Zdzisek Wilk asystował Staszek Grynkiewicz
W walce o trzecie miejsce mieliśmy zapał i chęci, jednak brakowało sił i finansowej motywacji :)
Wyszliśmy na boisko jedynie z trójką obrońców, którzy w dniu meczu byli w najlepszej formie. Mecz wydawał się dużo bardziej wyrównany niż ze Sclavinią, bo znowu posiadanie piłki było w miarę wyrównane, ale za to w akcjach podbramkowych stan był remisowy 5:5, a patrząc na oceny pomeczowe przeważaliśmy w pomocy i ataku, zrównując się z Wandystan jedynie w obronie. Niestety przebieg meczu był zgoła odmienny, bo to my po golach w 27. i 40. minucie schodziliśmy na przerwę ze stratą, która wydawała się nie do odrobienia. Mimo prób dopiero w 77. minucie piękna główka Zdzisek Wilk zdobył kontaktowego gola, po którym odżyły nadzieje na remis. Brak skuteczności spowodował jednak, że do bramki przeciwnika piłka nie wpadła już ani razu. Przegrana 1:2 spowodowała, że wróciliśmy do domu bez żadnego medalu, ale z dużym doświadczeniem, które mam nadzieję uda się wykorzystać następnym razem.
- Piotr vel Bocian • Stempel
- Przybysz
Piłkarska reprezentacja Palatynatu Leocji


Leocja 3 (3 - 1) 4 Baridas
Towarzyski
Stadion Narodowy 2022-11-05 19:00
Posiadanie piłki: 42 - 58 (59-41)
Szanse: 11 - 7 (10-3)
Bramki:
1' Jumadi Deka asystował Ryszard Rodziewicz
28' Ryszard Rodziewicz asystował Micah Langebrunner
31' Jumadi Deka asystował Ryszard Rodziewicz
Mecze Baridasu w minionym v-Mundialu można delikatnie nazwać specyficznymi - między słupkami i w obronie byli napastnicy i pomocnicy, a w pomocy i ataku biegali bramkarze i obrońcy. Słowem cyrk w wykonaniu cenionej reprezentacji MUP, która zakończyła rozgrywki z bilansem bramkowym minus 42 (ale to nic, bo w sezonie poprzedzającym było to minus 47). Do towarzyskiego meczu z nami zespół wyszedł tak jak przystało - każdy znał swoje miejsce i walczył o wynik. Dlatego też i naszym piłkarzom było ciężej niż to sobie wyobrażali. Jednym z młodych zawodników w leockiej drużynie był 18letni napastnik Jumadi Deka, który w swym pierwszym meczu w życiu zagrał u boku Lucka Parufki. Ten junior już w pierwszej minucie zdobył swojego pierwszego w karierze gola i aż popłakał się ze szczęścia. Wprawdzie Baridas wyrównał w 6. minucie, ale dzięki golom Ryszarda Rodziewicza i kolejnemu w wykonaniu Deki, na przerwę schodziliśmy prowadząc 3:1. W przerwie nastąpiły dwie zmiany, które jak się szybko okazały nie były udane pod kątem wyniku. W pół godziny straciliśmy trzy bramki i cały mecz zakończył się wynikiem 3:4. Mecz przegrany, ale ja jestem zadowolony, że zagraliśmy z przeciwnikiem dużo mocniejszym niż jeszcze niedawno.
Jakie są plany na przyszłość? Wolno szykujemy się na kolejny v-Mundial :) :)
Zespół koniecznie trzeba odmłodzić, bo za trzy sezony nie każdy będzie miał siłę by biegać za piłką. Kto jest na celowniku kadrowej?
P Czeslaw Lesniak (34 l.) ale on nie czekał na moją decyzję i sam zapowiedział, że kończy karierę po obecnym sezonie. Zostaje jednak w drużynie i będzie wspierał czasami młodzież - zasłużył na rozegranie setnego meczu w kadrze:)
B Grzegorz Smarzynski (34 l.) nie zdążyłem jeszcze tego ogłosić, a już się znalazł na niego nabywca. Mecz z Wandystanem był jego ostatnim w karierze, bo odszedł już do innego klubu.
P Staszek Grynkiewicz (32 l.) wystawiłem go na sprzedaż, ale nie było chętnego, a piłkarz się obraził i zapowiedział, że grać będzie w reprezentacji do końca swojej kariery. Wydaje mi się, że ten będzie jego ostatnim, bo nie pamiętam piłkarza, który przez dwa sezony "chciał grać do końca kariery".
N Zdzisek Wilk (32 l.) - pamiętam, że był to jeden z pierwszych piłkarzy, których chciałem sprzedać po zawiązaniu się kadry. Został, strzelił sporo bramek, ale teraz trzeba zrobić miejsce młodszemu koledze.
P Hélder Quintino (32 l.) - nad nim się jeszcze zastanawiam. Na chwilę obecną ma dwóch młodszych kolegów, którzy mają tyle samo umiejętności co on, a w kolejce do gry czeka młody Rudolf Arn. Jeśli zdecyduję się jeszcze na jakiegoś juniora, to na Quintino miejsca już nie będzie.
Już jutro ostatni mecz towarzyski - tym razem z reprezentacją Hawilandu. Dobrze, że gramy u siebie, bo nie wiem jeszcze jak do nich dojechać :)
A już 12 listopada startuje 53. sezon MUP. Leocja znajduje się w Dywizji A. Będzie ciężko, ale nie jest moim priorytetem utrzymanie się za wszelką cenę - najważniejszy jest kolejny v-Mundial i to pod niego postaram się przygotować zespół.

W międzyczasie z zespołem pożegnali się:
Mauro Ostrogonac 21 N - wyrzucony
Patryk Rymarz 20 P- wyrzucony
Jere Klakocer 19 N- wyrzucony
Neno Rivic 20 N- wyrzucony
Grzegorz Smarzynski 34 B - zasłużony bramkarz, ale czas postawić na młodszego. Sprzedany do innego klubu.
W międzyczasie do zespołu dołączyli:
Evandro Almirante 19 O - piłkarz ze szkółki. Zagrał tylko jeden mecz towarzyski, ale ma zapewnione miejsce w składzie
Jumadi Deka 18 N - kupiony i na pewno zostaje na stałe w parze z Parufką
Nemanja Vrabac 19 N - zakupiony w sumie niechcący (nie da się wycofać oferty). Nie spodziewam się by wyszedł na murawę
Pascal Vincken 17 P - wygląda obiecująco i na pewno zastąpi Elvisa Leyland na pozycji "zastanowię się czy mi się przyda" :)





