I zanieczyszczenie powietrza. Wiem, przesadzam, ale ten tego.
Koleje w Leocji
- Maciej Gerwazy Lisewicz • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Koleje w Leocji
Maciej Gerwazy Lisewicz
Prezes LIS-BUDu oraz SpaceLeo
Prezes LIS-BUDu oraz SpaceLeo
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Koleje w Leocji
W przypadku kolei to chyba zupełnie pomijalne…? 🤔Maciej Gerwazy Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:43I zanieczyszczenie powietrza. Wiem, przesadzam, ale ten tego.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Maciej Gerwazy Lisewicz • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Koleje w Leocji
Nie w przypadku PKP Cargo...Helwetyk Romański pisze: ↑26 lis 2022, 23:46W przypadku kolei to chyba zupełnie pomijalne…? 🤔Maciej Gerwazy Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:43I zanieczyszczenie powietrza. Wiem, przesadzam, ale ten tego.

Maciej Gerwazy Lisewicz
Prezes LIS-BUDu oraz SpaceLeo
Prezes LIS-BUDu oraz SpaceLeo
- Michał F. Lubomirski-Lisewicz • Stempel
- Rzeczpospolita Obojga Narodów
- Lokalizacja: Białowieża
Koleje w Leocji
Turystyczną, a owszem.Helwetyk Romański pisze: ↑26 lis 2022, 23:26W Transport Fever 2 są… Kusicie z linią turystyczną, kusicie.
Ale mogłaby też być kolej parowa okolicznościowa reprezentacyjna dla władz, oficyeli i dyplomatów.
Takie coś mi do głowy przyszło, nie wiem czy ma sens, w sumie to dość dziwny pomysł, ale taka kolej reprezentacyjna... dla mnie ciekawe. Acz nie wiem czy sensowne.
No a przynajmniej nad turystyczną bym pomyślał.
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Stolnik podlaski
Rector Universitatis Cracoviensis
Regimentarz wojsk litewskich
Stolnik podlaski
Rector Universitatis Cracoviensis
Regimentarz wojsk litewskich
- Anastasia Windsachen • Stempel
- Generalissima Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Brzozopola Chmielne
Koleje w Leocji
A ja nie uważam, że to przesada. Co prawda może to być nudne dla niektórych i niepotrzebne w mikro, ale według mnie można jakoś się na takie rzeczy patrzyć. Leocja jest dla mnie krajem, który wydaje się być ekologicznym, więc go for it!Maciej Gerwazy Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:43I zanieczyszczenie powietrza. Wiem, przesadzam, ale ten tego.
(—) Anastasia Windsachen, Generalissima Leocji
No bo co ludzie powiedzom!?
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
- Anastasia Windsachen • Stempel
- Generalissima Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Brzozopola Chmielne
Koleje w Leocji
Teoretycznie. W UK RK jeździła długo parowozem, ale ostatecznie przenieśli się na elektryk. W sumie w tych pociągach bardziej chodzi o wnętrze wagonów i wagony niż lokomotywę, ale... skoro Voxland będzie miał parowóz królewski to czemu Leocja nie może mieć. CHOCIAŻ słowa @M2.r o sprowadzaniu kotłów, jako Leotka biorę poważnie pod uwagę i uważam możliwości wykonawcze za bezwzględne w ocenie. Zabawa, że możemy mieć wszystko bo wszystko mamy na wyspie, albo możemy mieć wszystko bo zewsząd ściągniemy jest... nudna.Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:52Turystyczną, a owszem.Helwetyk Romański pisze: ↑26 lis 2022, 23:26W Transport Fever 2 są… Kusicie z linią turystyczną, kusicie.
Ale mogłaby też być kolej parowa okolicznościowa reprezentacyjna dla władz, oficyeli i dyplomatów.
Takie coś mi do głowy przyszło, nie wiem czy ma sens, w sumie to dość dziwny pomysł, ale taka kolej reprezentacyjna... dla mnie ciekawe. Acz nie wiem czy sensowne.
No a przynajmniej nad turystyczną bym pomyślał.
(—) Anastasia Windsachen, Generalissima Leocji
No bo co ludzie powiedzom!?
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
W razie wielkiej potrzeby i zauważalnego braku aktywności - proszę się dobijać na Discorda (ScreamingBlackCat), a z plikami na maila -> anastasiawindsachen@gmail.com
Koleje w Leocji
A dlaczego? "Naturalnie" to powstawanie kolei wygląda w zasadzie tak, że najpierw powstaje linia kolejowa, a potem ewentualnie jest ona elektryfikowana (pomijam budowy magistral kolejowych dużych prędkości).Maciej Gerwazy Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:13Moją naturalną myślą było, aby sieć była zelektryfikowana...
A fuj z tą ekologią... smog na małej wyspie na oceanie to raczej nie grozi. Choćby z przyczyn naturalnych... zasadniczo w takich miejscach jest wystarczo wietrznie.Maciej Gerwazy Lisewicz pisze: ↑26 lis 2022, 23:43I zanieczyszczenie powietrza. Wiem, przesadzam, ale ten tego.
Pani Dowódco GPL... to ja tak nieśmiało militarnie. W razie czego to zwykły, niezelektryfikowany tor kolejowy, potrafi naprawić nawet obsługa transportu wojskowego, historia świata i wojen zna przykłady szybkiej naprawy torowisk za pomocą tego co wożono na tzw. platformach kontrolnych. Ale linii energetycznych to już tak łatwo się nie da...Anastasia Windsachen pisze: ↑27 lis 2022, 0:04A ja nie uważam, że to przesada. Co prawda może to być nudne dla niektórych i niepotrzebne w mikro, ale według mnie można jakoś się na takie rzeczy patrzyć. Leocja jest dla mnie krajem, który wydaje się być ekologicznym, więc go for it!
Dyskusyjne... oczywiście pomijając tabor w stylu "autobusów szynowych".
Ja bym tak pragnął zauważyć, że w naszych narracjach dotyczących ziem zagospodarowanych to zdaje się jeszcze w wielu miejscach królują duże agregaty prądotwórcze, a nie rozbudowana na wyspie sieć elektrowni i linie energetyczne. A Wy tutaj od razu z budową kolei od razu zeelektryfikowaną.
Koleje w Leocji
Lokomotywa elektryczna to w zasadzie gigantyczny zwój miedzi, podpięty pantografem do sieci. Lokomotywa spalinowa posiada silnik... oraz zwój miedzi, bo przełożenie napędu odbywa się bez użycia przekładni.
Lokomotywa spalinowa kosztuje z tego powodu o 350% więcej niż lokomotywa elektryczna o tych samych parametrach, nie wspominając już o kosztach eksploatacji.
Wgl. uważam rozmyślanie nad tym czy całość ma być zelektryfikowana, czy też nie za absurd - zależy kto zapłaci, czego będzie wymagał i jakie będzie miał możliwości finansowe, żeby w ogóle stawiać tory.
Nie wykluczam, że pojedyncze odnogi nie będą miały nawet sygnalizacji z prawdziwego zdarzenia, tylko nastawnie kluczowe i jeden semafor mechaniczny na krzyż, wpięty w jakąś zapyziałą bocznicę (po co komuś coś więcej, jeżeli jego zakład chemiczny nawiedza lokomotywa zdawcza raz na tydzień, żeby przestawić wagony)? Natomiast np. szybkie połączenia miejskie w rejonie aglomeracji Nowobrzeskiej powinny być zelektryfikowane, żeby móc choćby pospinać część bardziej okupowanych miejscówek tunelami, ala średnicowy.
Widzę Leocję osobiście na pograniczu British Railsa lat 70. Trakcja spalinowa, wypierająca ją trakcja elektryczna na ważnych trasach oraz lokomotywy parowe pokroju Flying Scotsmana, do bicia rekordów i prestiżu. Jeżeli chodzi o tabor, to jak dla mnie mix brytyjskich koni pociągowych, niemieckich parowozów i wagonów oraz np. polskie lokomotywy spalinowe mogłyby być ciekawostką, a nie problemem.
W ogóle lokomotywy parowe zdychały w cywilizowanych krajach dość szybko, bo ich obsłużenie zajmowało kupę czasu, Polska trzymała je tak długo z racji braku środków na podmiankę na spaliniaki lub wypantografowanie odcinków torów. Poza tym, lokomotywy parowe w późnych latach trapił brak wyszkolonych palaczy i cięcia pracownicze na kolei, zrobienie kotła to jeszcze inna inszość.
Lokomotywa spalinowa kosztuje z tego powodu o 350% więcej niż lokomotywa elektryczna o tych samych parametrach, nie wspominając już o kosztach eksploatacji.
Wgl. uważam rozmyślanie nad tym czy całość ma być zelektryfikowana, czy też nie za absurd - zależy kto zapłaci, czego będzie wymagał i jakie będzie miał możliwości finansowe, żeby w ogóle stawiać tory.
Nie wykluczam, że pojedyncze odnogi nie będą miały nawet sygnalizacji z prawdziwego zdarzenia, tylko nastawnie kluczowe i jeden semafor mechaniczny na krzyż, wpięty w jakąś zapyziałą bocznicę (po co komuś coś więcej, jeżeli jego zakład chemiczny nawiedza lokomotywa zdawcza raz na tydzień, żeby przestawić wagony)? Natomiast np. szybkie połączenia miejskie w rejonie aglomeracji Nowobrzeskiej powinny być zelektryfikowane, żeby móc choćby pospinać część bardziej okupowanych miejscówek tunelami, ala średnicowy.
Widzę Leocję osobiście na pograniczu British Railsa lat 70. Trakcja spalinowa, wypierająca ją trakcja elektryczna na ważnych trasach oraz lokomotywy parowe pokroju Flying Scotsmana, do bicia rekordów i prestiżu. Jeżeli chodzi o tabor, to jak dla mnie mix brytyjskich koni pociągowych, niemieckich parowozów i wagonów oraz np. polskie lokomotywy spalinowe mogłyby być ciekawostką, a nie problemem.
W ogóle lokomotywy parowe zdychały w cywilizowanych krajach dość szybko, bo ich obsłużenie zajmowało kupę czasu, Polska trzymała je tak długo z racji braku środków na podmiankę na spaliniaki lub wypantografowanie odcinków torów. Poza tym, lokomotywy parowe w późnych latach trapił brak wyszkolonych palaczy i cięcia pracownicze na kolei, zrobienie kotła to jeszcze inna inszość.
Koleje w Leocji
W przypadku kolei to chyba zupełnie pomijalne…?
Wbrew pozorom, na kolei królują dalej dwusuwy, to takie duże silniki do kosiarek, które lubią sobie zeżreć oleju...Żeby nie było lubię sobie popatrzeć na deltica w środku zimy...
Wbrew pozorom, na kolei królują dalej dwusuwy, to takie duże silniki do kosiarek, które lubią sobie zeżreć oleju...Żeby nie było lubię sobie popatrzeć na deltica w środku zimy...
Koleje w Leocji
Polska i pare innych krajów śp. Ukłądu Warszawskiego utrzymywały lokomotywy parowe (w większości na zapasach magazynowych) na wypadek wojny. Nie pytaj mnie dlaczego, ale tak było... nie wiem dlaczego przez długie lata uważano, że mają w takich warunkach przewagę nad spalinowymi, bo o ile strach przed brakiem brak ropy mogę sobie wyobrazić, to jednak lokomotywy parowe wymagają zaopatrzenia w wodę, a wiaderkiem to się nie naleje (no fakt, apału da się od biedy narąbać).
I taki tabor to nasz Kolega od LKŻ sobie właśnie swego czasu zakupił (na wzór brytyjskich Class 37 i 55). Co prawda o płatnościach tośmy sobie obaj przypomnieli po czasie, ale tabor został narracyjnie dostarczony... czyli mamy i nieczego nie trzeba na razie "wyciągać z kapelisza".
W kwestii ekonomii to zastanowiłbym się jeszcze nad jednym aspektem czy warto na razie elektryfikować czy nie... Leocja to mała wyspa, w zasadzie z jednym miastem i kilkoma niewielkimi miejscowościami. Ruch kolejowy będzie napradę niewielki, raczej to będzie przypominało takie podrzędne linie "pomiędzy wsiami". Nie wiem czy w takim przypadku jest opłacalność eleketryfikacji, która faktycznie przy dużym ruchu jest sensowniejsza, ale przy małym raczej nieopłacalna. Uważam, że przy tak niewielkim ruchu to nawet linie dwutorowe mijają się z celem.
- Franklin Garamond • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg, Stare Miasto 2
Koleje w Leocji
Podoba mi się pomysł jednej nitki torów. Wyspa jest na tyle mała, że kilka pociągów może krążyć w górnej pętli i dolnej pętli bez szczególnych utrudnień i nadmiernego wydłużenia czasu podróży. No i to znacząco obniży koszt inwestycji.





