Słusznie. Chociaż na pewno udałoby się to ująć zgrabniej, sprytniej. Mnie też, tak jak @Helwetyk Romańskiego boli takie bezpardonowe psianei o banie. Wychodzi nam, że trzeba rozszerzyć kwestię podejścia do emanacji… Profesorze @Apolinary Montserrat, sprawa do Pana! :P
O kurde, jaki mashup xD Narciarstwo alpejskie między palmami, na piasku. Sznycle z ananasem. Wurst kokosowy. Normalnie Niemcy na wakacjach, słuchający Asereje. XD
Słusznie. Chociaż na pewno udałoby się to ująć zgrabniej, sprytniej. Mnie też, tak jak @Helwetyk Romańskiego boli takie bezpardonowe psianei o banie. Wychodzi nam, że trzeba rozszerzyć kwestię podejścia do emanacji… Profesorze @Apolinary Montserrat, sprawa do Pana! :P
Nie śledzę wydarzeń... To jakaś pośmiertna forma rehabilitacji czy zapowiedź powrotu?
prof. Apolinary Montserrat OL LAN
Przewodniczący Leockiej Akademii Nauk
Dyrektor Centralnego Szpitala Wojskowego
Redaktor naczelny Głosu Leocji
W Leocji rzeczy niemożliwe robimy od ręki,
na cuda trzeba chwilkę poczekać.
Słusznie. Chociaż na pewno udałoby się to ująć zgrabniej, sprytniej. Mnie też, tak jak @Helwetyk Romańskiego boli takie bezpardonowe psianei o banie. Wychodzi nam, że trzeba rozszerzyć kwestię podejścia do emanacji… Profesorze @Apolinary Montserrat, sprawa do Pana! :P
Nie śledzę wydarzeń... To jakaś pośmiertna forma rehabilitacji czy zapowiedź powrotu?
Na ile kojarzę, to to pierwsze. :D Czy raczej — zdjęcie bana z obecnej emanacji po jego nałożeniu na poprzednią.
Pan był się zastrzelił, a potem rozpoczął życie pod nowymi personaliami. Potem wystartował na Króla, wygrał elekcję, przyznał się do swojej tożsamości (chyba po zgłoszeniach społeczności międzynarodowej do władz RON), znowu go wyrzucono i teraz jako przedstawiciel dyplomatyczny innego państwa zapukał do drzwi Rzeczpospolitej. I został „odbanowany”.
Królowa Seniorka Dreamlandu i Scholandii, Królowa Matka Elderlandu, Dama dreamlandzkiego Orderu Czerwonego Orła, Diuczessa-Wspomożycielka Sarmacji, Diuczessa Tysiąclecia, Matka Karmicielka, Patronka Turystyki Pieszej, była Regentka i Kanclerka Księstwa Sarmacji, diuczessa Heidesheim, markiza Vankinner, baronessa Sarmacji, podporucznik w rezerwie Książęcych Sił Zbrojnych, honorowa obywatelka Królestwa Teutonii, Rzeczpospolitej Sclavińskiej, Gellonii i Starosarmacji, prawie została żoną Piotra Abogarda Scholandzkiego
I zresztą dlatego zarówno „kara śmierci”, jak i „samobójstwa”, powinny być na Pollinie zabronione zwyczajem opartym na rozumie i godności mikronauty. W tym drugim przypadku: Edelweiss to, moim zdaniem urokliwie, nazywa „pójściem w góry”; my możemy — mocno kreatywnie — nazwać to „wypłynięciem w morze”. Cokolwiek, byle nie nekromancja albo naciągany retcon*.
⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯
* Wciąż lepszy od „zdjęcia bana”.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
Królowa Seniorka Dreamlandu i Scholandii, Królowa Matka Elderlandu, Dama dreamlandzkiego Orderu Czerwonego Orła, Diuczessa-Wspomożycielka Sarmacji, Diuczessa Tysiąclecia, Matka Karmicielka, Patronka Turystyki Pieszej, była Regentka i Kanclerka Księstwa Sarmacji, diuczessa Heidesheim, markiza Vankinner, baronessa Sarmacji, podporucznik w rezerwie Książęcych Sił Zbrojnych, honorowa obywatelka Królestwa Teutonii, Rzeczpospolitej Sclavińskiej, Gellonii i Starosarmacji, prawie została żoną Piotra Abogarda Scholandzkiego
I zresztą dlatego zarówno „kara śmierci”, jak i „samobójstwa”, powinny być na Pollinie zabronione zwyczajem opartym na rozumie i godności mikronauty.
O tyle o ile rozumiem zakaz kar śmierci (w moim vżyciu widziałem cztery, jedną zresztą sam robiłem jako samosąd, połowa albo i 3/4 z nich ostatecznie nie przeszły), tak samobójstwa ni za cholerę nie rozumiem. Jakby, ktoś może chcieć rzucić w cholerę swoją poprzednią postać i zacząć od nowa, bez najmniejszych związków z poprzednią postacią.
Z punktu widzenia mirkonacyjnego Friedrich von Baden=/=Michał Potocki, ten był umarł i jest już nie żysz. Po prostu steruje nimi ta sama persona realna. Żeby unikać tego typu sytuacji trzeba by zakazać nie samobójstw, a traktowania kar takich jak banicja czy infamia jako orzeczonych dla wszystkich emanacji. Wtedy taka sytuacja nie miałaby miejsca, bo po prostu na von Badena nawet nie byłaby nałożona żadna kara banicji.
Inna sprawa że doskonale wiem że to nie przejdzie, bo nie po to się skazuje na banicję żeby zaraz ktoś założył nową postać i wrócił.
Inna sprawa że doskonale wiem że to nie przejdzie, bo nie po to się skazuje na banicję żeby zaraz ktoś założył nową postać i wrócił.
I tu leży pies pogrzebany. Jak najbardziej rozumiem i popieram prawo do nowej emanacji; zresztą cały mikroświat jest, niezależnie od zmiany personaliów, oparty na kreacji postaci w trybie ciągłym (z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy postaci-zawody). Wolałbym jednak, żebyśmy — skoro i tak wiadomo, że mamy do czynienia z tym samym „sternikiem” — przyjmowali konwencję ponownego narodzenia w aśramie, klasztorze czy cokolwiek na Pollinie mamy, zamiast zakładania majtek przez głowę na motywie „zabili go i uciekł”.
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan LEOCKA PARTIA FASZYSTÓWJĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy. IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com