Powoli problemem staje się opieka medyczna i w ogóle ratownictwa i pożarnictwa - szpitale są zlokalizowane w Nowym Brzegu, a kwestia służb ratowniczo-pożarniczych w zasadzie znajduje się w gestii Żandarmerii Palatynatu Leocji, ale chyba działa to tylko w ograniczonym zakresie, bo poza samym utworzeniem niewiele się w tej sprawie zadziało i trafiło do archiwum.
Skoro państwo się do takich działań nie kwapi (no poza szpitalem wojskowym, ale wyraźnie zapisano, ze zajmuje się tylko personelem Gwardii), to prywatni przedsiębiorcy muszą się za to zabrać. Pewnie w stolicy nie ma z tym problemu, ale na północy kraju, brak opieki medycznej zaczął ludziom powoli doskwierać. W końcu "medycyna" w stolicy to odległość ponad 50 kilometrów.
Pierwotnie planowano w Ronino "zwyczajną" przychodnię (i taki budynek powstał jako pierwszy), która w pewnym stopniu rozwiązała by problem opieki medycznej nad mieszkańcami i pracownikami Ronino. Jednak zainteresowanie zaczęli wyrażać też mieszkańcy zaprzyjaźnionej Sokolnicy, a także po prostu okoliczni mieszkańcy północy kraju.
Postanowiłem więc w Ronino zbudować po prostu jakiś przyzwoity szpital. Może nie jakich ogromny, ale całkiem spory - w każdym razie wystarczający dla zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych mieszkańców "Leocji północnej". W zasadzie budowa została zakończona, a proces wyposażania jest na ukończeniu...




W związku z tym zamówiono w firmie Dexmobil trzy karetki pogotowia - dwie z pełnym wyposażeniem ratowniczo-reanimacyjnym i jedną do celów transportu chorych, ale z odpowiednim wyposażeniem dla transportu osób w stanach cięższych.
Dexmobil wywiązał się z zadania znakomicie - ta firma, która niegdyś zaczynała jako zwyczajny handel demobilem, od tego czasu się rozwinęła i nieco zmieniła specjalizację. Obecnie oprócz sprowadzania różnego sprzętu wojskowego (choć już niekoniecznie strasznych staroci) zajęła się zaopatrywaniem w pojazdy specjalne. Dokonuje np. przebudowy pojazdów cywilnych na karetki pogotowia... zresztą rezygnuje z wynajmowanych garaży pod Nowym Brzegiem i przenosi się do Ronino czyli po sąsiedzku.




Pojazdy te będą też zabezpieczały kwestie lotniskowe w Ronino czyli zabezpieczenie ratowniczo-medyczne podczas przyjmowania samolotów. W związku z tym na lotnisku będzie musiała powstać komórka straży pożarnej, która (aby nie mnożyć bytów... choć początkowo planowałem OSP Ronino) zabezpieczy też kwestie pożarnicze na całym terenie Ronino. Do przemyślenia czy to OSP nie powstanie po prostu w Sokolnicy? Ale to dopiero w fazie organizacji, ale Dexmobil już dostał zadanie kombinowania w kwestii pozyskania wozów pożarniczych.












