
Na czele Prokrustes vel Prokrustir, oraz tak\ze reprezentujący Sarmację, Pavel Van Der Gibson. Ani krzty nie odpuszcza im leocki BiCZeS, Orjon Surma.
Tuż za nimi z niewielką stratą pędzi jak opętana, drugi kierowczyni z teamu Gellonia, Fatima Popow-Chojnacka. Czyżby tym razem trafiła? Czy "schadzki" w Edelweiss przysłużyły się lepszej znajomości trasy? ;)
Obok niej, inna dama przez wielkie "D", voxlandzka królowa Anastasia Windsachen von Ribertrop. Widać, że obie kobiety walczą o swoje. A któż to przy nich, niemalże łeb w łeb, pierś w pierś uwija się w zakrętach? Oczywiście jedyna w swoim rodzaju persona tego mikrświata, moja skromna osoba. :D
To dopiero początek, ale emocji nie zabraknie już na kolejnym odcinku. Bądźcie tego pewni!










