Nikt nie wiedział skąd pochodzi ich ból i nikt nie mógł im pomóc. Plemienny kapłan modlił się i medytował, nie potrafił jednak znaleźć rozwiązania problemu oraz leku na nieznajomą chorobę. Wreszcie pomyślał o bulwach które ludzie zabrali z góry i wsadzili do ziemi niedaleko obozu. Owe jedzenie które zabrali musiało być święta i bogowie pokarali ludzi. Zdecydował aby wszystkie bulwy wykopać z ziemi i wrzucić do ognia, aby Bogowie dostali to co posadzili na ziemie i aby oddalili klątwę choroby. Wrzucono wszystkie bulwy do ognia, ale chwilę potem zaczął padać mały deszczyk, dlatego tubylcy przysypali ziemniaki mała warstwą ziemi. Ciekawość ludzka nie zna granic i niedługo potem, jeden z mieszkańców spróbował zjeść nadpalonego ziemniaka. Smakował całkiem inaczej, a teraz nawet już bolał go brzuch. Wieść szybko się rozeszła po wiosce. Latem następnego roku u podnóży góry znowuż pojawiły się ziemniaki. Szaman uznał to jako cud i znak bogów. Odtąd zanim zjedzono ziemniaka, odprawiano modły, a potem piekło się go na ogniu, po przyjęciu chrześcijaństwu zwyczaje uległy małym zmianom. Teraz już rodziny Leockie nie muszą odprawiać specjalnych modłów chroniących przed klątwą ziemniaka, ani piec ziemniaków w ognisku. Nad naszymi ziemniakami czuwają ojcowie Kartoflanie, i z najwyższa dbałością o szczegółu uprawiają i opiekują się waszymi ulubionymi ziemniakami.
Góra Hajl
- Miguel de Catalan • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Walencja
- Kontakt:
Góra Hajl
Góra Hajl
Górę tę określa się także łacińską nazwą Capsicum annuum Mountain. Oznacza ona na język polski ziemniaczana górę. Z Górą i terenem okalającym ją, związana jest bowiem legenda. Wedle przekazów, kiedy na Leockiej wyspie pojawili się ludzie, nie mieli co jeść, zauważyli pewnego dnia wystające z ziemi liście, kiedy zaczęli je wyrywać z ziemi ujrzeli bulwy. Nie znali się jeszcze na roślinach, stąd nie wiedzieli co to. Jednak byli na tyle głodni że zjedli wszystko co wyjęli z ziemi a to czego nie zjedli zabrali ze sobą do obozu. Tam wrzucili bulwy do ziemi a po roku wyrosły kolejne. Niestety ale po jakimś czasie, wszyscy zaczęli chorować i czuć się źle.
Nikt nie wiedział skąd pochodzi ich ból i nikt nie mógł im pomóc. Plemienny kapłan modlił się i medytował, nie potrafił jednak znaleźć rozwiązania problemu oraz leku na nieznajomą chorobę. Wreszcie pomyślał o bulwach które ludzie zabrali z góry i wsadzili do ziemi niedaleko obozu. Owe jedzenie które zabrali musiało być święta i bogowie pokarali ludzi. Zdecydował aby wszystkie bulwy wykopać z ziemi i wrzucić do ognia, aby Bogowie dostali to co posadzili na ziemie i aby oddalili klątwę choroby. Wrzucono wszystkie bulwy do ognia, ale chwilę potem zaczął padać mały deszczyk, dlatego tubylcy przysypali ziemniaki mała warstwą ziemi. Ciekawość ludzka nie zna granic i niedługo potem, jeden z mieszkańców spróbował zjeść nadpalonego ziemniaka. Smakował całkiem inaczej, a teraz nawet już bolał go brzuch. Wieść szybko się rozeszła po wiosce. Latem następnego roku u podnóży góry znowuż pojawiły się ziemniaki. Szaman uznał to jako cud i znak bogów. Odtąd zanim zjedzono ziemniaka, odprawiano modły, a potem piekło się go na ogniu, po przyjęciu chrześcijaństwu zwyczaje uległy małym zmianom. Teraz już rodziny Leockie nie muszą odprawiać specjalnych modłów chroniących przed klątwą ziemniaka, ani piec ziemniaków w ognisku. Nad naszymi ziemniakami czuwają ojcowie Kartoflanie, i z najwyższa dbałością o szczegółu uprawiają i opiekują się waszymi ulubionymi ziemniakami.
Nikt nie wiedział skąd pochodzi ich ból i nikt nie mógł im pomóc. Plemienny kapłan modlił się i medytował, nie potrafił jednak znaleźć rozwiązania problemu oraz leku na nieznajomą chorobę. Wreszcie pomyślał o bulwach które ludzie zabrali z góry i wsadzili do ziemi niedaleko obozu. Owe jedzenie które zabrali musiało być święta i bogowie pokarali ludzi. Zdecydował aby wszystkie bulwy wykopać z ziemi i wrzucić do ognia, aby Bogowie dostali to co posadzili na ziemie i aby oddalili klątwę choroby. Wrzucono wszystkie bulwy do ognia, ale chwilę potem zaczął padać mały deszczyk, dlatego tubylcy przysypali ziemniaki mała warstwą ziemi. Ciekawość ludzka nie zna granic i niedługo potem, jeden z mieszkańców spróbował zjeść nadpalonego ziemniaka. Smakował całkiem inaczej, a teraz nawet już bolał go brzuch. Wieść szybko się rozeszła po wiosce. Latem następnego roku u podnóży góry znowuż pojawiły się ziemniaki. Szaman uznał to jako cud i znak bogów. Odtąd zanim zjedzono ziemniaka, odprawiano modły, a potem piekło się go na ogniu, po przyjęciu chrześcijaństwu zwyczaje uległy małym zmianom. Teraz już rodziny Leockie nie muszą odprawiać specjalnych modłów chroniących przed klątwą ziemniaka, ani piec ziemniaków w ognisku. Nad naszymi ziemniakami czuwają ojcowie Kartoflanie, i z najwyższa dbałością o szczegółu uprawiają i opiekują się waszymi ulubionymi ziemniakami.
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Góra Hajl
Robię się głodny…! (Hajl czy Hajla? I jakby się obrazek nie dodał…).
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Miguel de Catalan • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Walencja
- Kontakt:
Góra Hajl
Nazwę wymyśliłem wczoraj/dziś, tak na poczekaniu bo nie wiem jak na serio nazwać górę. Dlatego określając ją można spokojnie i bezpiecznie mówić ziemniaczana góra. Obrazka nie dodałem, bo brat Józef nie zrobił. Ale w tym miejscu jutro, zapewne będzie herb góry. Co do braci Kartoflan to niedługo akcja się rozwinie. :DHelwetyk Romański pisze: ↑15 gru 2020, 17:51Robię się głodny…! (Hajl czy Hajla? I jakby się obrazek nie dodał…).
- Helwetyk Romański • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg
Góra Hajl
Wspaniale! Na odcinku nazwy zatem, póki co, w systemie nie ruszam na wypadek późniejszej zmiany, ale proszę mnie dźgnąć w momencie, gdy nastąpi ostateczne potwierdzenie.Michał Jerzy Potocki pisze: ↑15 gru 2020, 18:27Nazwę wymyśliłem wczoraj/dziś, tak na poczekaniu bo nie wiem jak na serio nazwać górę. Dlatego określając ją można spokojnie i bezpiecznie mówić ziemniaczana góra. Obrazka nie dodałem, bo brat Józef nie zrobił. Ale w tym miejscu jutro, zapewne będzie herb góry. Co do braci Kartoflan to niedługo akcja się rozwinie. :DHelwetyk Romański pisze: ↑15 gru 2020, 17:51Robię się głodny…! (Hajl czy Hajla? I jakby się obrazek nie dodał…).
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com
- Miguel de Catalan • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Walencja
- Kontakt:
Góra Hajl
Dobrze. Nie omieszkam. :DHelwetyk Romański pisze: ↑15 gru 2020, 18:29Wspaniale! Na odcinku nazwy zatem, póki co, w systemie nie ruszam na wypadek późniejszej zmiany, ale proszę mnie dźgnąć w momencie, gdy nastąpi ostateczne potwierdzenie.Michał Jerzy Potocki pisze: ↑15 gru 2020, 18:27Nazwę wymyśliłem wczoraj/dziś, tak na poczekaniu bo nie wiem jak na serio nazwać górę. Dlatego określając ją można spokojnie i bezpiecznie mówić ziemniaczana góra. Obrazka nie dodałem, bo brat Józef nie zrobił. Ale w tym miejscu jutro, zapewne będzie herb góry. Co do braci Kartoflan to niedługo akcja się rozwinie. :DHelwetyk Romański pisze: ↑15 gru 2020, 17:51Robię się głodny…! (Hajl czy Hajla? I jakby się obrazek nie dodał…).
- Ametyst Faradobus • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Dziadolin-Dwór
Góra Hajl
Czy zdobywanie tej góry to hajlowanie?
PROCESOR DOKTÓR NAUK NET. MAGISTER
Ametyst z rodu Faradobusów
Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej

Ametyst z rodu Faradobusów
Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Obywatel honorowy
- Lokalizacja: Zielonka
- Franklin Garamond • Stempel
- Namiestnik Palatynatu Leocji
- Lokalizacja: Nowy Brzeg, Stare Miasto 2
- Ametyst Faradobus • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Dziadolin-Dwór
Góra Hajl
Grunt to z raz obranej drogi nie zawracać w tył.
PROCESOR DOKTÓR NAUK NET. MAGISTER
Ametyst z rodu Faradobusów
Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej

Ametyst z rodu Faradobusów
Urlopowany Król Hirschbergii i Weerlandu,
Ponownie Prezydent Republiki Bialeńskiej

- Miguel de Catalan • Stempel
- Przybysz
- Lokalizacja: Walencja
- Kontakt:
Góra Hajl
Chyba tak. Korzystałem z pomocy mojego wujka google.
Ale on jest poliglotą i czasem języki mogą mu się pomylić. Ale tłumaczył mi na łacinę. Jeśli zna pan góra po łacińsku to proszę powiedzieć poprawię. 😁😉


