
Drodzy Przyjaciele!
Dwudziesty miesiąc istnienia Palatynatu minął niepostrzeżenie, przynajmniej dla mnie, bo przez cały ten czas byłem na urlopie. Wspaniały był to czas, nie zapomnę go nigdy. Odpocząłem, pierwszy raz od nie wiem kiedy i do tej pory nie jestem w stanie do końca zebrać myśli i wstrzelić się w regularne v-istnienie.
Dziękuję wszystkim za aktywność w minionym miesiącu, bo przy dwóch nieobecnych namiestnikach obawiałem się, że będzie cisza jak makiem zasiał, a tu jednak karuzela się kręciła. Po cichu i w swoim tempie, ale się kręciła 😊
Tuż za rogiem czekają na nas dwa duże wydarzenia — v-mundial, którego jesteśmy organizatorem, więc tu zachęcam wszystkich do pomocy w miarę chęci i możliwości. No i przede wszystkim oczekiwany powrót Czcigodnego Romańskiego, który o kawie i papierosach wędrował przez pustynię realiozy, a teraz przyjdzie w chwale rozdawać odznaczenia i rozkręcać aktywność, bo mi ewidentnie nie idzie 😶
Sommerferien sind vorbei, jak od zawsze głoszą pierwsze rozdziały podręczników do nauki języka niemieckiego. Powoli trzeba wracać na tory i toczyć się wspólnie ku lepszej Leocji. Pogoda coraz bardziej zachęca do pozostawania w domach, więc liczę na powolny wzrost frekwencji 😊
Szczęść Leocjo!


