Prawie dwudniowa przerwa była, więc czas wracać do pracy. Wózek pchamy do przodu zarówno tutaj, jak i na discordzie. Ustalamy już np. książeczki obywatelskie, które będą pełniły zarazem funkcję dowodu osobistego, paszportu, jak i książeczki wojskowej -
link.
Mam już klarowną wizję tego, jak wyglądałaby Gwardia na chwilę obecną. Narracyjnie jesteśmy już chwilę po modernizacji i restrukturyzacji WL i SP. Kompania zmechanizowana stała się Batalionem Zmechanizowanym, zaś 1 Eskadrę podzielono na dwie różne, bazując na ich zakresie zadań. W ostatnich tygodniach ruszyła wymiana sprzętu, zmiany kadrowe, przygotowania do przekształceń i przejrzenia sytuacji oraz możliwego powiększenia liczebności. (Co do kwestii liczebności... aktualny pomysł zakłada, że rozbudowanie dotknie Wojska Lądowe, które otrzymają drugi i trzeci batalion (czołgów i zmechanizowany), kompanię przeciwlotniczą oraz rozpoznawczą, ale także ze względu na powiększenie do rozmiarów Pułku, czy też, jak teraz zdecydowałam - Brygady (słowa zamienne), batalion dowodzenia. Całość stanie się 1 Brygadą Zmechanizowaną im. "Rozstrzygnie to konkurs") Samo rozbudowanie zajmie realne dwa miesiące czyli według naszych planów na miesiąc=rok (albo pół), zajmie nam to mikronacyjny rok lub dwa.
Zastosuję mechanizm awansów i nadawania odznaczeń, który prezentowałby się tak, jak opisałam już wcześniej:
Kwartał - podoficerowie od powiedzmy st. kaprala, wcześniej szybciej i nieregularnie,
Pół roku - oficerowie młodsi - mamy ich trzech (ale już się wkrada, że może awans ominąć i będzie medal),
Rok - oficerowie starsi - (podobnie, jak w poprzednim),
Generał - tutaj to już pozostawiam podejściu z rozumem i godnością człowieka, które również oceniają czy nam kolejnego potrzeba.
Wprowadzenie egzaminu w połowie etatu podoficerskiego, który uzależniałby awans, a oprócz tego egzamin oficerski. Tutaj już z racji, którą zauważyliśmy na discordzie (chcemy by te topówki zajmowali ludzie, których entuzjazm nie opadnie, ale też i choć trochę znają się na robocie, którą mają dostać (oczywiście uproszczonej ze względu na mikronacje)), wypadałoby np. orientować się w symbolice, którą używamy (czyt. oznaczenie jednostek na schematach, ich emblematy, wyposażenie wojska, dowództwo. Coś, co będzie ładnie spisane w albo wątku szkoleniowym, albo podręczniku).
Ziemniaczane stemple aka medale "zapchaj marynarkę" jako zdobywanie dekoracji zamiast awansów. Ważniejsze w późniejszym momencie służby (ale też i nie obowiązkowo, chciałabym stosować zasadę, że na 3-4 najważniejsze odznaczenia trzeba się wykazać już troszkę bardziej).
Rotacje - utrzymuję zdanie powiedziane w poprzednim poście. Pomiędzy strukturami dopuszczone na wniosek żołnierza, z obniżeniem stopnia w danym korpusie. Nie stosowanie zasady przenoszenia stopnia - wprowadzenie narracyjnej potrzeby zyskania doświadczenia (wszak trudno by niedoświadczony dowódca dowodził podkomendnymi, którzy siedzą w tej jednostce od dawna).
Kwestię ŻPL myślę, że mocno już omówiłam w kwestii jej podziału. Dalej jakoś widzę te prowincjonalne oddziały, być może w zmniejszonej liczbie (to się klarować będzie dalej, na razie wystartujemy z Komendą Główną w NB, komisariacie portowym, posterunkiem lotniczym i plutonami terenowymi). Łączna liczebność - 500 ludzi.
W aspekcie liczebności ponownie - GPL na chwilę obecną posiadałaby 565 (Batalion) oraz 150 (Komp. log.) gwardzistów w WL, 200 w MW, 500 w ŻPL, 450 w SP. Czyli w sumie daje nam to 1865 żołnierzy. Po planowym powiększeniu (WL do rozmiarów Brygady (coś ok. rozmiarów max 2500 gwardzistów + 200 żandarmów, zapewne powiększenie Sił Powietrznych o dodatkowy personel w granicach 150-200 osób, Marynarkę - 1 Fregata, 2 korwety, pomniejsze jednostki to +/- 200 dodatkowych żołnierzy) Gwardia będzie dysponowała personelem w liczbie 3100 osób. Na ten moment zawieszam wizję drugiej brygady, która jeżeli by dodano, zwiększyłaby liczebność wojska do ok. 5600 żołnierzy. Obecne plany zakładają, że w służbie byłoby coś ok. 3,85% (sorry, jak knocę procenty, ale to nie są te, z których jestem dobra + to matematyka) naszej populacji przy stałym przeze mnie już w takich obliczeniach założeniu, że wynosi ona ok. 80 000.
Ah, piony. Podoba mi się to, co prawda już to jakoś przedstawiam, ale w dwóch, za to Namiestnik
@Franklin Garamond zaproponował trzy - Wojsko, Żandarmeria, Ratunkowy. Także posiłkując się paintem (o zmoro) już tłumaczę... Mamy 3 Departamenty (tak to nazywam roboczo):
- Pierwszy Departament (WL, MW, SP) dowodzony przez Dowódcę Gwardii bez pośredników, ci zaczynają się dopiero przy podziale na korpusy (Lądowy, Morski, Powietrzny i odpowiednio... Generał, Admirał, Marszałek Sił Powietrznych),
- Drugi Departament (Żandarmeria) dowodzony przez Komendanta Głównego Żandarmerii, to z nim Dowódca ustala działanie Żandarmerii, jest powoływany i odwoływany przez Dowódcę,
- Trzeci Departament (Służby Ratunkowe) dowodzony przez Komendanta Służb Rat. - zasady, jak przy ŻPL.
Oficjalny rejestr klonów, który pozwala na większą zabawę dla innych, ale też i większe życie GPL.
Alerty i DEFCON. Alerty już widzieliśmy, jak działają, zaprezentował Namiestnik Rumuński, przepraszam
@Helwetyk Romański (te klony...). DEFCON wytłumaczę najlepiej po prostu, dając kopiuj-wklej z wikipedii:
DEFCON 5: Normalna gotowość bojowa, czas pokoju
DEFCON 4: Podwyższona gotowość bojowa, zwiększona działalność wywiadu, wzmocnione środki bezpieczeństwa
DEFCON 3: Siły Powietrzne USAF gotowe do mobilizacji w 15 minut
DEFCON 2: Siły Zbrojne US Army są w stanie wyruszyć do akcji w ciągu 6 godzin, przygotowanie do ewentualnej operacji nuklearnej
DEFCON 1: Najwyższa gotowość bojowa, wojna nuklearna nieunikniona
Daje to nam potencjał narracyjny. Z racji na prośbę
@Oswald Baskerville nie chcę tego rozwarstwiać tak, jak w realu gdzie mamy DEFCON, EMERGCON, REDCON itd. Mamy DEFCON i tyle nam wystarczy. Wprowadzić poziom DEFCON mogą jedynie Namiestnicy w wyniku wspólnej decyzji oraz Dowódca Gwardii w porozumieniu z najwyższymi podległymi dowódcami (WL, MW, SP, ŻPL, SR).
No i teraz już takie luźniejsze sprawy, jak nasze manewry i narracje. Każdy czynny członek Gwardii jest zobowiązany do napisania przynajmniej 3 postów narracyjnych na miesiąc by otrzymać awans (jednak bym chciała mimo możliwości szybkiego awansowania, wprowadzić hamulec dla nieaktywnych lub nierokujących). Można oczywiście więcej. Brak większych wymagań, trzymajmy się jedynie zgodności z ogółem np. nie wymyślajmy wyposażenia, którego nie mamy, jednostek, które nie istnieją. Jeżeli ktoś np. plutonowi terenowemu (mamy ich trzy) nada jakąś nazwę i określi gdzie to on się podziewa, kogo ma w środku (nazwiska NPC) to uszanujmy to i wykorzystujmy dalej. Wprowadzę również i zapraszam do zgłaszania własnych propozycji - NPC startowe, z którymi możemy mieć zabawę. Np. na sam początek będą NPCowi Generał, Admirał i Marszałek (oraz inni dowódcy) w miarę awansów "realniaków" zaczniemy NPC awansować i odsyłać na emeryturę, a wolne stołki na dole uzupełniać albo klonami, albo NPCami.
Manewry w grach - zgłaszajcie propozycje, pogłosujemy, które wybieramy (myślę tak z 2/3 gry (np. World of Tanks (polecałabym nam wszystkim jakieś nowe konta założyć, co by grać na równym poziomie), Battlefield 4 (bo wszyscy chyba mają), jakaś strategia (polecałabym Wargame (może się wydawać zaawansowany, ale jego bym raczej wdrążała dla podoficerów starszych i oficerów)))). Takie manewry, uczestniczenie w nich, wydarzenia na nich to możliwość dostania ekstra awansu albo medalu.
No i myślę nad opisami manewrów takich narracyjnych... tutaj głośno myślę czy wprowadzić np. obowiązkowość uczestniczenia w nich (byłyby np. co 4 miesiące) w sposób następujący - ktoś opracowuje post ogólny, informacyjny, ktoś mapy, ktoś narrację swojej jednostki, ktoś siebie. Narracje mogą być z poziomu realnego lub NPC.
Myślę, że spisałam co chciałam. A nie. Mundury. Tak wykonano przy nich super robotę, ale wiecie pląta mi się myśl po głowie w kontekście zjazdu i rzuconych naszywek. Mam myśl by samej, jako Dowódczyni Gwardii zjawić się w np. takiej ładnej kurtce Żandarmerii. Dlatego myślę głośno nad znalezieniem realnych odpowiedników naszych mundurów i jeżeli będzie trzeba, narysowania ich na nowo. Musimy wtedy wziąć pod uwagę, że mało jest np. czarnego umundurowania galowego, które jest łatwo dostępne. Skłaniałabym się wtedy ku kolorystyce już znanej, brąz, zieleń, czerń (MW), niebiesko-szary... Oczywiście to pomysł generowany przez moje lekkie skrzywienie militarne, które by chciało mieć taki np. mundur galowy (załóżmy z British Army) spersonalizowany pod kątem Gwardii (naszywka, pagony, baretki, może kiedyś wstęga od Orderu). Wisiałby pewnie nieużywany albo pokusiłabym się wtedy o oficjalny portret, ale no to wiecie, wybaczcie skrzywieniu, ale zapraszam do rozmów na ten temat. Jedna uwaga - zero polskich propozycji. Nawet tych, które wyszły z użytku. Wiem, że na strzelnicę to można sobie pojechać w starym mundurze (zerwać jedynie flagę i orzełka) i nie ma problemu, ale po prostu idąc za przykładem KSZ, chcę unikać wszelkiego używania czegokolwiek, co jest polskie. Tak dla spokoju ogólnego.
W kontekście np. potrzebnych grafik - odzywajcie się jeżeli potrzebujecie. Na dniach siądę nad emblematami dla jednostek i samej Gwardii.
A teraz... Let the talks begin!
EDIT bo nie dodałam ilustracji, więc dodaję