Benjamin pisze: ↑02 wrz 2024, 21:27
A dlaczego odrębna kategoria, skoro to to samo publikowane w innym dziale?
Po przespaniu się z tematem, częściowo przyznaję rację (nie mylić z deklaracją wdrożenia, wręcz przeciwnie…), ale zacznę od Discorda Kompasu, skoro się pojawił i w tym wątku.
Celem, jaki stawiam przed ISM, jest to, żeby w możliwie (realistycznie) najlepszy — nie znaczy, że dobry — sposób oddawał aktywność pollińskich mikronacji. Celem, jakiego
nie stawiam przed ISM, jest określanie
Doktryny Micronation 2.0 i definiowanie tego, jakie kryteria musi spełniać mikronacja, aby być uwzględniana w ISM. Dlatego skrypty uwzględniały aktywność listy dyskusyjnej Wandystanu, a obecnie uwzględniają aktywność Kompasu i ostatniego pozostałego na placu boju dziadowskiego forum, którego pełniej się zintegrować „nie da”. Odpowiednio były to i są główne miejsca publiczne danych mikronacji. W mojej ocenie ISM lepiej spełnia swoją rolę, jeżeli widać w nim, ilu mieszkańców Kompasu było aktywnych w ciągu ostatnich 30 dni. W mojej ocenie ISM lepiej spełnia swoją rolę, jeżeli widać w nim przynajmniej to, że w lipcu zamieszczono w Turetii trzy wiadomości, choć nie wiadomo, kto był ich autorem, więc nie znamy liczby mieszkańców (1? 2? 3?). Wierzę, że każdy odbiorca ma swój rozum, dostrzega te różnice i analizuje przedstawione dane odpowiednio. Rozumiem argumenty przeciwników obecności Discorda Kompasu w ISM. Po prostu ich nie podzielam.
Jeżeli chodzi o artykuły i komentarze — jak na wstępie, częściowo przyznaję rację. Różnica jest subtelna, ale obecnie ISM prezentuje informacje typu „gdzie?” (w głównym miejscu publicznym), a nie „co?” (wypowiedzi, artykuły, komentarze). Uważam, że — owszem — ISM lepiej spełniałby swoją rolę, gdyby prezentował „wszystko”. Nie chcę jednak wrzucić do jednego wora obecnych statystyk, które są statystykami głównych miejsc publicznych, oraz „nowych” statystyk, uwzględniających artykuły, komentarze i — tak — akty prawne zamieszczane w dziennikach urzędowych, nawet ćwirki.
Ktoś powie: „przecież obecnie ISM prezentuje akty prawne zamieszczane na forach”, na co ja odpowiem „oczywiście”. Prezentowane dane dotyczą głównych miejsc publicznych, a nie tego, co jest na nich publikowane. Rozwiązanie jest niedoskonałe, jak same statystyki w pierwszej kolejności. Ma jednak niewątpliwą zaletę: skrajnej prostoty, która sprawia, że ISM działa bez większych potknięć od lutego 2020 roku bez konieczności jego ciągłego doglądania. Wystarczy wgrać gotowy skrypt bez myślenia, zgłosić i gotowe.
Pisząc bez ogródek, nie mam ochoty podejmować tematu. Nakład pracy — tak po mojej stronie, jak i po stronie osób wdrażających oraz monitorujących poprawność konfiguracji nowych skryptów integracyjnych — jest w moim odczuciu nieproporcjonalny do korzyści. Nawet przy zachowaniu obecnego założenia, że w ISM prezentowane byłyby nadal informacje typu „gdzie?” (w głównym miejscu publicznym + w serwisie internetowym = wszędzie), a nie „co?” (wypowiedzi, artykuły, komentarze).
Jeżeli powstanie „nowy, lepszy ISM” — z największą radością umieszczę do niego odsyłacz w prominentnym miejscu tak, aby każdy, kto chce pełniejszych informacji, mógł się z nimi zapoznać. Pliki integracyjne są dostępne, a ich treść z definicji stanowi wiedzę publicznie dostępną. Nie zadeklaruję jednak poświęcenia wielu godzin, tak przy wdrażaniu zmian, jak i przy późniejszym monitorowaniu kilkunastu+ — bo przecież nie jednego czy dwóch —
customowych rozwiązań krajowych, które prędzej czy później zaczną się sypać. Tu nie mieszka szczęście.