Strona 11 z 23

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 17:39
autor: Helwetyk Romański

Ostatnia wiadomość z poprzedniej strony wątku

Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 14:18
Ktoś wie gdzie, jak wygląda i w jakim rozmiarze? Może ci co uznawali cos powiedzą, bo chyba powinni wiedzieć co uznawali.
Joahim von Ribertrop pisze:
01 lis 2022, 16:28
Może być problem o tyle, że o ile im się nie zmigrowało (albo Dreamland nie zrzekł się Nowej Brugii) to ich terytorium znajduje się na terytorium Dreamlandu (vide: https://wandystan.eu/w/Encyklopedia::Krakozja_Stepowa, Brugia to te tereny na zachód od Scholandii).
Wydaje mi się, że się z Dreamlandem porozumieli odnośnie do tego terytorium, ale za Bogów Pollinu nie przypomnę sobie, gdzie o tym czytałem.

Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 14:18
Świetne podejście do tematu... nie ma co. Czy to by ich decydentów przerosło, aby wejść na chwilę i potwierdzić w prostym zdaniu - tak może być, ma być mniejsze/większe o x procent?
Joahim von Ribertrop pisze:
01 lis 2022, 16:28
A, no i ich strona mówi że... „Lumeria ma powierzchnię 35 514 mil kwadratowych (pól na mapie)”.
Dopytałem. Cytowane mile to tylko „systemowe piksele”. Punktem odniesienia była powierzchnia Sarmacji.

Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 14:18
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 12:59
Ronon Dex pisze:
31 paź 2022, 13:55
Usypywania nowych lądów nie unikniemy… […]. Nie ma problemu (moim zdaniem) gdy „odkrywa się” niewielkie wysepki. Takie, których rozmiary są tak małe, że nawet ich na całościowej mapie w zasadzie nie widać […], co więcej nawet logika nakazywała by, aby te wielkie oceany to takie puste nie były. Gorzej jakby ktoś chciał nagle coś wielkiego „usypać”… Tutaj też pytanie w jaki sposób to robić, aby było z sensem?
W rzeczy samej. Postawione na końcu pytanie jest bardzo dobre. Pisząc po ludzku, nie mam cienia pomysłu na wystarczająco precyzyjną definicję. Być może nie sposób uniknąć tutaj arbitralnych rozstrzygnięć…
Może po prostu w takich przypadkach zastosować kryterium uznania... jeżeli taki nowy twór zostanie uznany przez większą grupę państw aktywnych to go naniesiemy na mapę?
(Czysto prywatnie). Wolałbym ufać tu zdrowemu rozsądkowi towarzystwa kartograficznego niż biurokratycznym procedurom; nie wymagałbym od kogokolwiek, że będzie biegał po dziennikach urzędowych całego mikroświata i badał uznanie, w stopniu tym większym, że uznanie państwowości nie musi wcale oznaczać uznawania całości roszczeń terytorialnych.

Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 14:18
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 12:59
Choć raczej proponowałbym, aby miała ona charakter prywatny (konkretnie: Ty i @Joahim von Ribertrop), a jej rozstrzygnięcia były uznawane na zasadzie obowiązującej konwencji, nie prawa międzynarodowego; tak, jak wcześniej miało to miejsce z mapami KIK.
Jakichkolwiek odniesień do nieszczęsnego KIK chciałbym uniknąć... w zasadzie niczego nie konsultowali, jeśli już to w swoim, zamkniętym gronie i mieli za nic zdanie innych. Moje podejście do tematu jest dokładnie odwrotne…
Forma nie determinuje przecież w tym kontekście sposobu działania. Być może przemawiają przeze mnie tutaj doświadczenia nieboszczki OPM, ale z mojej perspektywy im mniej głosowań (innymi słowy, punktów zapalnych) w gronie państw, tym lepiej.

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 17:57
autor: Ronon Dex
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 17:39
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 14:18
Świetne podejście do tematu... nie ma co. Czy to by ich decydentów przerosło, aby wejść na chwilę i potwierdzić w prostym zdaniu - tak może być, ma być mniejsze/większe o x procent?
Joahim von Ribertrop pisze:
01 lis 2022, 16:28
A, no i ich strona mówi że... „Lumeria ma powierzchnię 35 514 mil kwadratowych (pól na mapie)”.
Dopytałem. Cytowane mile to tylko „systemowe piksele”. Punktem odniesienia była powierzchnia Sarmacji.
Fajnie bo jak kiedyś próbowałem w 2019 się rozeznać w tych wielkosciach to w sumie Sarmacja nie bardzo wiedziała jakie ma rozmiary... ale OK skoro odnosili się do Sarmacji, a Sarmacja idzie teraz rozmiarach KIK, to zmniejszenie 2-krotnie jest prawidłowe.
Kurcze... mają "swoje mile" - to jak ten nieszczęsny KIK "swoje kilometry" i "kilometry narodowe"... no i tak potem powstają "buble" na mapach. Ale OK powiedzmy, że Lumeria jest ustalona.
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 17:39
Wydaje mi się, że się z Dreamlandem porozumieli odnośnie do tego terytorium, ale za Bogów Pollinu nie przypomnę sobie, gdzie o tym czytałem.
Ale to coś nowego na mapie, czy "spór" dotyczy istniejącego terenu? Bo jak to drugiee - to nie zamierzam się tym zajmować. Kwestie podziału politycznego w tym kartograficznym zespole rozstrzyga Joahim.
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 17:39
(Czysto prywatnie). Wolałbym ufać tu zdrowemu rozsądkowi towarzystwa kartograficznego niż biurokratycznym procedurom; nie wymagałbym od kogokolwiek, że będzie biegał po dziennikach urzędowych całego mikroświata i badał uznanie, w stopniu tym większym, że uznanie państwowości nie musi wcale oznaczać uznawania całości roszczeń terytorialnych.
No, ale ja miałem na myśli właśnie zdroworozsądkowe podejście "zespołu kartograficznego".

Powiedzmy, że ktoś ogłosił, że coś tam "usypał" to obserwujemy sytuację... to, że sam stwierdził, że coś "usypał" to jeszcze za mało.

- Jeżeli taki teren zostanie uznany i włączony w skład jakiegoś powszechnie uznawanego państwa (patrz sytuację z Oceanią) to teren trafia na mapę.

- Jeżeli to jakieś nowe samodzielne państwo, to obserwujemy co się z nim dzieje, jeżeli takie państwo działa i zyskuje uznanie (uznają go kolejno aktywne mikronacje, powiedzmy kilka, ale nie rozstrzygam ile... właśnie zdrowo rozsądkowo) to uznajemy, że dany ląd istnieje i nanosimy to na mapę.

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 18:17
autor: Helwetyk Romański
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 17:57
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 17:39
Wydaje mi się, że się z Dreamlandem porozumieli odnośnie do tego terytorium, ale za Bogów Pollinu nie przypomnę sobie, gdzie o tym czytałem.
Ale to coś nowego na mapie, czy „spór” dotyczy istniejącego terenu? Bo jak to drugie — to nie zamierzam się tym zajmować. Kwestie podziału politycznego w tym kartograficznym zespole rozstrzyga Joahim.
Istniejącego, jak najbardziej. Granica brugijsko-baridajsko-scholandzka. Druga mapa za @M2.r (źródło).

Obrazek
Obrazek

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 18:24
autor: Benjamin
Helwetyk Romański pisze:
01 lis 2022, 18:17
Obrazek
Z a j e f a j n e 😍

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 19:12
autor: Tannegard
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 9:34
Benji pisze:
31 paź 2022, 16:53

1. Ja ogólnie mam pytanie, dlaczego południk 0° nie jest na środku mapy? Może to być tylko moja omyłka, ale zdaje mi się, że tak powinno być...
A dlaczego nie jest na środku? No cóż, jak spojrzysz na pierwotną mapę to zobaczysz, że przesunięcie tego tak by był na środku spowodowałoby konieczność "przecięcia kontynentów" (cześć znajdowałoby się po jednej stronie mapy, a część po drugiej) - a tego chciałem uniknąć. Technicznie to zabieg bardzo prosty do wykonania, ale obniża czytelność mapy.
(...)
Zaróno wyspa NUPIA, jak i obecna Fenocja byłyby "przecięte"... tego chciałem uniknąć.
To że na mapie nie jest na środku nie stanowi przecież żadnego problemu. Poradzić sobie można z tym na wiele sposobów, ale najgorszym z nich jest własnie przesunięcie południka zerowego. Zrywa się w ten sposób z jedynym spójnym elementem w kwestii kartografii jaki chyba uznają wszyscy - mapy pel nandera.
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 9:34
Chodziło mi o ustalenie wielkosci prawidłowej... umieściłem swego czasu na mojej mapie ta wyspę w wielkości jak wydawała mi się włąściwa, skoro powstały przed KIK to odnisłem jej wielkość da znanej mi wielkości wyspy NUPIA.

Jeżeli odnalazłeś stare mapy i twierdzisz, że jest zgodna wielkosciowo to jej wielkość zostaje. Żadnych siłowych zabiegów ze skalowaniem lądów, bo komuś się coś nie podoba. Uważam, że lądy powinny być takiej wielkości jaka jest uznawana i udokumnetowana przez ich gospodarzy. Jeżeli obecnie nie ma gospodarza to trtzeba spróbować ustalić to na podstawie zapisów historycznych, jeżeli ich nie ma to w ostateczności na zasadzie proporcji z lądami najbliższymi.
Ale czy własnie tego nie robisz przeskalowując w róznym stopniu poszczególne regiony z mapy Ribbentropa?
Tutaj jest problem który przy tworzeniu tej mapy jest skrzętnie omijany. Niepotrzebnie przyjmuje się założenie że kilometry przyjęte na mapie Dreamlandu są tym samym co na mapie np. Bialenii. Nie liczą się jednostki w jakich kraje wyrażają swoje rozmiary, a proporcje między poszczególnymi krajami na tej mapie. Łatwo sobie to uzmysłowić jeśli wyobrazimy sobie że w Dreamlandzie nie używa się kilometrów, a dajmy na to dreamometrów. Kto wie ile mierzy dreamometr? :D I tutaj kolejny zarzut, który sprawi że nigdy ta mapa nie doprowadzi do powszechnej akceptacji. Takie wynaturzenia jak powiększanie/pomniejszanie względem siebie lądów sprawią że wielu po prostu odrzuci ten projekt. A przecież celem jest mapa spójna w akceptowalnym zakresie dla każdego kraju, prawda? Proponuję wznieść się poza to ograniczenie i przyjąć że kilometr tu nie jest kilometrem tam - to tylko nazwa.

Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 9:34
Benji pisze:
31 paź 2022, 16:53
3. Nie za dużo tych oceanów...?
A co zrobisz? Skurczysz glob do rozmiarów Merkurego jak to zrobił kiedyś KIK do dzisiaj mamy z tego powodu kartograficzny bajzel... Planeta musi być wielkości takiej by działana na niej odrealowa fizyka, skoro wszytscy prawie się do takowej odnoszą. Natomiast lądy muszą być takiej wielkości jaką uznają ich gospodarze lub dawni gospodarze.
A w czym to przeszkadza? Na Merkurym również działa fizyka. Leocja jest dużo mniejsza niż Merkury, a błyszczy jak Jowisz na nocnym niebie. :)
Poza tym, jesli już koniecznie chcielibyśmy żeby nam wyszły rozmiary ziemi to wystarczy tylko odpowiednio przeliczyć kilometry. Przecież to jest jednostka umowna/wymyślona. Nie zmienia kompletnie nic, o ile....no właśnie... o ile nie zmienia proporcji już ustalonych terytoriów względem siebie.
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 9:34
Dwóch kartografów już jest - jeden od lądów, drugi od podziału politycznego (z czasem możemy mieć zarówno mapę fizyczną, jak i polityczną... przy czym ja poproszę przydział do fizycznej bo polityki nie znoszę). Jak znam życie to jak dojdziemy do konsensusu to nam Helwetyk ładną stronkę na to założy... wiem bezczelny jestem, ale w razie czego wie, że na mnie może liczyć przy prowadzeniu tego.

Niechby tak te aktywne kraje wytypowały po przedstawicielu (wiadomo, nigdy wszyscy nie przyjdą, ale sądzę, że paru na pewno by się znalazło) i możemy wiele rzeczy z sensem pouzgadniać.
Proponuje jak najbardziej się trzymać pel nanderowych map i nie majstrować ani w południku ani w proporcjach. Ale oczywiście uwzględniać nowe lądy/kraje jakie od tego czasu się pojawiły. Bo tylko tu będzie płaszczyzna do spójnego systemu. Kilometry to umowna jednostka, którą każdy kraj bez problemu może dostosować/skorygować u siebie do jednej powszechnie akceptowalnej jednostki jak powstanie spójna mapa. Po prostu przeliczyć do nowej zaakceptowanej mapy, a jeśli nie to może mieć swój kilometr, dla niego tylko właściwy na potrzeby swojej narracji. To bez znaczenia, bo na spójnej mapie te rozmiary będą ustandaryzowane. Tym tropem szedł KIK i to było bardzo mądre posunięcie, pozwalało zainteresowanym na akceptację pomysłu, choć te zmiany siatki były niestety niepotrzebne.
Ja sam zaczynając tworząc swoje mapy Scholandii trzymałem się wstępnie mapy pel nandera, lecz skorygowałem w ostatniej chwili do konwencji KIKu, która własnie wtedy wychodziła na światło.
Notabene nawet pelnanderowe układy współrzędnych nie są zgodne, ani z położeniem ani rozmiarami Scholandii wg. opracowań geograficznych Scholandii. Ale w imię ustandaryzowania scholandzkich map i uniknięcia tego bałaganu z sąsiadami również szliśmy na ustępstwa.

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 19:56
autor: Joahim von Ribertrop
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Ale czy własnie tego nie robisz przeskalowując w róznym stopniu poszczególne regiony z mapy Ribbentropa?
Tutaj jest problem który przy tworzeniu tej mapy jest skrzętnie omijany. Niepotrzebnie przyjmuje się założenie że kilometry przyjęte na mapie Dreamlandu są tym samym co na mapie np. Bialenii. Nie liczą się jednostki w jakich kraje wyrażają swoje rozmiary, a proporcje między poszczególnymi krajami na tej mapie. Łatwo sobie to uzmysłowić jeśli wyobrazimy sobie że w Dreamlandzie nie używa się kilometrów, a dajmy na to dreamometrów. Kto wie ile mierzy dreamometr? :D I tutaj kolejny zarzut, który sprawi że nigdy ta mapa nie doprowadzi do powszechnej akceptacji. Takie wynaturzenia jak powiększanie/pomniejszanie względem siebie lądów sprawią że wielu po prostu odrzuci ten projekt. A przecież celem jest mapa spójna w akceptowalnym zakresie dla każdego kraju, prawda? Proponuję wznieść się poza to ograniczenie i przyjąć że kilometr tu nie jest kilometrem tam - to tylko nazwa.
KIK lubi to.

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 20:05
autor: Tannegard
Joahim von Ribertrop pisze:
01 lis 2022, 19:56
KIK lubi to.
Skoro takie jest podejście twórców tej mapy, to w zasadzie rozumiem że wolicie się bawić we własnym gronie. Zatem nic tu po mnie w tym temacie. Tytuł wątku mnie zmylił. Wracam do siebie i nie będę przeszkadzał ;)

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 20:08
autor: Joahim von Ribertrop
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 20:05
Joahim von Ribertrop pisze:
01 lis 2022, 19:56
KIK lubi to.
Skoro takie jest podejście twórców tej mapy, to w zasadzie rozumiem że wolicie się bawić we własnym gronie. Zatem nic tu po mnie w tym temacie. Tytuł wątku mnie zmylił. Wracam do siebie i nie będę przeszkadzał ;)
Nie no, nie chcę was zniechęcać i z radością czytam że ktoś jeszcze się tu wpakowuje w tą dyskusję. Po prostu jak przeczytałem wasz post to mi się na myśl nasunęło właśnie podejście KIK-u z Kilometrami Ogólnymi i Narodowymi, a że zwykle jak coś mi się nasuwa to ślę, to ślę.

Zresztą ja tu od kwestii skalowania nie jestem, ja jestem od wywoływania rozpaczy w Grodzisku oznaczaniem Sclavinii na obszarze Sclavinii.

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 21:47
autor: Ronon Dex
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Ale czy własnie tego nie robisz przeskalowując w róznym stopniu poszczególne regiony z mapy Ribbentropa?
Tak gwoli ścisłości - to akurat Joahim korzystał z mojej mapy lądów stworzonej wstępnie w 2019 (zmodyfikował oczywiście potem to co się od tego czasu zmieniło... zmianę kształtu na Vaarlandzie i "kataklizm" na Nordacie, dorysował Lumerię itd.), którą mu udostępniłem, zresztą nie tylko jemu. Zrobiłem to zresztą w nadziei, że z czasem dojdziemy do tego co robimy teraz... dokonamy weryfikacji wielkości, ustalimy to co da się ustalić i odpowiednio to wszystko dopasujemy.
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Tutaj jest problem który przy tworzeniu tej mapy jest skrzętnie omijany. Niepotrzebnie przyjmuje się założenie że kilometry przyjęte na mapie Dreamlandu są tym samym co na mapie np. Bialenii. Nie liczą się jednostki w jakich kraje wyrażają swoje rozmiary, a proporcje między poszczególnymi krajami na tej mapie. Łatwo sobie to uzmysłowić jeśli wyobrazimy sobie że w Dreamlandzie nie używa się kilometrów, a dajmy na to dreamometrów. Kto wie ile mierzy dreamometr? :D I tutaj kolejny zarzut, który sprawi że nigdy ta mapa nie doprowadzi do powszechnej akceptacji. Takie wynaturzenia jak powiększanie/pomniejszanie względem siebie lądów sprawią że wielu po prostu odrzuci ten projekt. A przecież celem jest mapa spójna w akceptowalnym zakresie dla każdego kraju, prawda? Proponuję wznieść się poza to ograniczenie i przyjąć że kilometr tu nie jest kilometrem tam - to tylko nazwa.
Takie podejście stało się przyczyną tego, że mapa KIK miała złe rozmiary lądów oraz skarliła glob do wielkości merkurego, a finalnie w zasadzie nie nadawała się do nicego poza ówcześnie aktualnym zaznaczeniem granic państwowych. Swoją niedoróbkę, gdy im to wytknięto - usiłowanli "umotywować" teoryjką, że są różne "kilometry".

Twierdzisz, że mogą być różne "kilometry"? OK. Tylko w wtedy istnieją także różne metry, centymetry i milimetry... etc. problem w tym, że te wszytskie kraje wszystkie rzeczy, które wirtualnie wytwarzają i użytkują mierzą w jednostkach miar realowych czyli metrach, które są 1/1000 kilometra. Przyjęcie innej intrerpretacji sprowadzałoby się do tego, że w jednym kraju żyją olbrzymy, a w innym liliputy... no chyba, że ktoś tutaj jest miłośnikiem "Podróży Guliwera".

Oczywiście możemy założyć, że istnieją różne jednostki miar... jako w realu istnieją "miary imperialne" oraz "system metryczny". Tylko, że przedmiot wytworzony w calach (jako jednostce jego miary) nie jest ponad 2,5 raza większy od tego wytworzonego w centymetrach.

KIK miał problem, z którego nie potrafił wyjść, choć wyjście było proste... jeżeli mieli swoje wielkości lądów, które zajmowali i uznawali za słuszne to wystarczyło odpowiednio dostosować inne lądy i narysować je po prostu większe. Wystarczyło wykorzystać istniejące i udostępniane informacje o wielkości lądów, z którymi nie mieli nic wspólnego... ale oni chyba nie chcieli by ktoś miał więcej od nich ziemi, to sobie wykombinowali, że je pozmniejszają i stworzą coś w rodzaju "Podróży Guliwera"... lądy olbrzymów i liliputów. Bo jeżeli zmniejszyli czyjącś ziemię, to automatycznie zmniejszyli tam wszytsko... miasta takie stały się ponad dwa razy mniejsze, a więc najwyraźniej mieszkały tam liliputy.

Kolejnym ich problemem był stosunek wielkości lądów do wielkości globu... zmniejszając lądy z automatu zmniejszyli wielkość planety... choć wytarczy prosty zabieg graficzny, po prostu jest więcej oceanu.

Była to próba narzucenia innym wielkości, które oni i tylko oni uznali za słuszne. W efekcie nic się w tej materii nie trzyma kupy, aż do dzisja gdy usiłujemy to poprawić, po prostu przyjmując do wiadomości jaką wielkość lądów opracowali ich gospodarze na swoich mapach. A, że będzie więcej wody? Komu to w sumie przeszkadza?
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Ronon Dex pisze:
01 lis 2022, 9:34
Benji pisze:
31 paź 2022, 16:53
3. Nie za dużo tych oceanów...?
A co zrobisz? Skurczysz glob do rozmiarów Merkurego jak to zrobił kiedyś KIK do dzisiaj mamy z tego powodu kartograficzny bajzel... Planeta musi być wielkości takiej by działana na niej odrealowa fizyka, skoro wszytscy prawie się do takowej odnoszą. Natomiast lądy muszą być takiej wielkości jaką uznają ich gospodarze lub dawni gospodarze.
A w czym to przeszkadza? Na Merkurym również działa fizyka. Leocja jest dużo mniejsza niż Merkury, a błyszczy jak Jowisz na nocnym niebie. :)
Poza tym, jesli już koniecznie chcielibyśmy żeby nam wyszły rozmiary ziemi to wystarczy tylko odpowiednio przeliczyć kilometry. Przecież to jest jednostka umowna/wymyślona. Nie zmienia kompletnie nic, o ile....no właśnie... o ile nie zmienia proporcji już ustalonych terytoriów względem siebie.
Tak na Merkurym działa fizyka... taka sama co na innych planetach, co powoduje, że nawet gdyby umieścić Merkurego w odpowiedniej odległości od Słońca to raczej nie zacząłby wyglądać jak Ziemia. Ciążenie, atmosfera, pole magnetyczne i takie tam bzdury...

No tak... "przeliczyć kilometry"... Rozumowanie godne tego nieszczęsnego KIK - bo jak "przeliczysz kilometry" i odrealowy kilometr będzie miał powiedzmy dwa kilometry to zwiększy się automatycznie rozmiar wszystkiego co na tej powiększonej przestrzeni się znajduje.
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Tym tropem szedł KIK i to było bardzo mądre posunięcie, pozwalało zainteresowanym na akceptację pomysłu, choć te zmiany siatki były niestety niepotrzebne.
To było najgłupsze posunięcie jakie można było zrobić...

Pel Nander rysował mapy w okresie kiedy mało kto dbał o wymiary, ówczesne mapy były dość prymitywne (przez te lata zmianił się dostęp do coraz lepszych programów graficznych, jak i powszechna umiejętność korzystania z takowych) i raczej nieskalowane. A i tak za tamtych czasów sam wizerunek Mikroświata zmieniał się co chwilę. Domalowywano to i ono, w ogóle nie dbając o prawidłowe i dopasowane do siebie wymiary...

Z czasem nastał czas by to uporządkować, jednak zamiast uporządkowania czyli przyjęcia wielkości lądów, które już opracowano w między czasie i tylko odpowiednio umieszczając to na mapie o odpowiedniej wielkości stworzono jeszcze większy bałagan - próbując "zachować proporcje" (które niegdyś były wynikiem braku opracowań wielkościowych i rysowania wszystkiego w najprostszy możliwy sposób) i tworząc teorię o różnych "kilometrach". Wyszła z tego kompletna bzdura.
Aeternus pisze:
01 lis 2022, 19:12
Ja sam zaczynając tworząc swoje mapy Scholandii trzymałem się wstępnie mapy pel nandera, lecz skorygowałem w ostatniej chwili do konwencji KIKu, która własnie wtedy wychodziła na światło.
Notabene nawet pelnanderowe układy współrzędnych nie są zgodne, ani z położeniem ani rozmiarami Scholandii wg. opracowań geograficznych Scholandii. Ale w imię ustandaryzowania scholandzkich map i uniknięcia tego bałaganu z sąsiadami również szliśmy na ustępstwa.
No i OK... masz opracowane mapy, które zakładają pewną wielkość Scholandii, co więcej jakoś się w tej materii zgrałeś z sąsiadami, a wiec w okolicy wszystko wielkoscią pasuje. Co zatem za problem w umieszczeniu tego na nowej mapie w odpowiedniej wielkości? takiej ajką uznajesz za słuszną...

Uznałeś i nie tylko Ty, bo też Twoi sąsiedzi najwyraźniej wielkści założone przez KIK. No i OK... nikt tego nie zmienia. Wprost przeciwnie właśnie staramy się to nanieść na mapę w takiej wielkości jak to sobie założyliście i w jakich wielkosciach opracowaliście mapy.

Tymczasem na innych kontynentach opracowywano mapy uznając inne wielkości - przeliczane np. z mapy Pel Nandera, gdzie jak pamiętam (konsultowałem się z Pel nanderem w przypadku np. Nordaty swego czasu) to jeden piksel odpowiadał 4,5 km. Jeszcze inne ziemie powstały w wymiarach odrealowych, bo były tam koncepcje tworzenia alternatywnych rzeczywistości dla realowych krajów.

Dzisiaj jest już duża wiedza - na jakich kontynetach uznawane są jakie wielkości. Ppewne rzeczy wymagają jeszcze wyjaśnienia i dogadania, ale da się już najwyraźniej określić prawidłowo wielkość poszczególnych kontynentów. Wytarczy teraz po prostu nieco skorygować i dopasować ich rozmieszczenie, a finalnie otrzymujemy wszystko tak jak powinno być, wg gospodarzy poszczególnych ziem, a nie wg czyjegoś widzimisia. W sumie dość prosta rzecz, która przerosła KIK... choć pewnie po prostu woli nie było, a raczej była - narzucenia innym swojego "jedynie słusznego" zdania w tej materii. Choć od początku przekonywano ich, że zakładają złe wielkości dla wielu ziem spoza "kręgu" KIK.

A jeśli chodzi o siatkę to tutaj (w przeciwieństwie do wielkości lądów) akurat może być spora dowolność. Mapy narodowe mogą mieć inną siatkę, bo tak naprawdę (w przeciwieństwie do wielkości) jest to sprawa bardzo umowna. Na realowym globie nie ma nijakich "kresek" południków i równoleżników.... to kwestia umowna.

Prosty przykład w przeszłości poza siatką geograficzną istniały siatki topograficzne - zupełnie odmienne dla map wytwarzanych w śp. Układzie Warszawskim i w NATO (a pewnikiem były jeszcze inne - mniej znane). Ppomimo tego, że na tych mapach były różne współrzędne i różne siatki, to wszytskie te mapy odwzorowywały ten sam obszar, wyglądający tak samo i w tej samej wielkości.

Tak wieęc akurat siatka jest najmniejszym problemem.

Tak czy inaczej już czas "pogrzebać" KIK i zrobić to wreszcie porządnie. Co próbujemy właśnie uczynić...

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 21:51
autor: Benjamin
Ktoś mi powie kim ten Aeternus w ogóle jest?

Nowa Mapa Mikroświata

: 01 lis 2022, 21:55
autor: Ludwik Tomović
Benji pisze:
01 lis 2022, 21:51
Ktoś mi powie kim ten Aeternus w ogóle jest?
Aeternus pisze:
28 paź 2022, 21:22
Pozdrawiam
Andy Sky