Myślę, że to kwestia definicji. Podałbym przykład ostatnio cytowanej
umowy o podwójnym obywatelstwie między Palatynatem Leocji a Księstwem Sarmacji. Z
mojej perspektywy, umowa jest „realna” w tym znaczeniu, że stanowi wiążące porozumienie, wywołuje konkretne skutki dla praw obywateli obu państw; jest rzeczywista na tej samej zasadzie, co umowy międzynarodowe między realnymi państwami. Ale już nasza
wizyta w Księstwie Sarmacji — to narracja. Niestety, na
prywatne publiczne odrzutowce do własnej dyspozycji będziemy musieli jeszcze trochę poczekać…
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑06 sty 2022, 23:58
Jeśli przeprowadzam manewry wojskowe gdzieś na Wileńszczyźnie, to faktycznie tam jestem; jeśli natomiast urządzam polowanie, rzeczywiście w nim uczestniczę. Jak piszę o rozmowach w karczmie, na balu, na sejmie, wojnie, to rozumiem to tak, jakby faktycznie się to działo.
Oczywiście, nie zakładamy przecież, że nasza narracja jest „nieprawdziwa”.
Wydaje mi się jednak, że istnieje różnica jakościowa między powyższymi przykładami „czystej” narracji, które wymagają po stronie uczestników i odbiorców przyjęcia pewnej konwencji, a tym, co jest bezsporne, czyli w tym przypadku — wyższych słupkach w Instytucie Statystyk Międzynarodowych.
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑06 sty 2022, 23:58
Oczywiście warto wziąć poprawkę na element nawet nie bilokacji, a wręcz multilokacji pewnie większości polskich mikronautów, a przynajmniej elementu jakowegoś zdalnego pisania z innych lokacji.
Nie żebyśmy podczas wizyty w Sarmacji nie obliczali odległości w kilometrach między Grodziskiem a Koronowem oraz czasu, jakiego potrzebowałby śmigłowiec na jej pokonanie… 😉
(—) prokr. Hweltywk Romański, RkORF · LAN
Namiestnik № 2 Palatynatu Leocji
Dyniowy Padawan
LEOCKA PARTIA FASZYSTÓW JĘZYKOWYCH
Nikogo się nie ściga, ale wszystkich się poprawia, bo tak nakazują
wewnętrzna potrzeba, poczucie sprawiedliwości i wyznawany porządek rzeczy.
IGNATS IK RUTH
Nawet podczas realiozy sprawdzam skrzynkę helwetyk@gmail.com